Dni Prószkowa 22 -23 - 24 sierpnia 2008 rok

Dzień drugi

powrót
 

Festyn - Festiwal - Biesiada - Odpust - Jarmark - Spotkanie Międzynarodowe - Przegląd Reklam - Zawodna elektronika ????????????

 

  Wszystko w jednym miejscu. Jak dla mnie to za dużo naraz. Brakowało mi naszego "Heimatu", Jedynym rodzynkiem była  mała Karolina Szindzielorz ze Złotnik, którą   zasłaniały  głośniki na estradzie, a na tle reklam prawie niewidoczna. Byłem obecny - prawie od początku, więc zaserwowany  "bigos" na końcu przestał mi smakować. W dodatku brakło tradycyjnego kołacza z serem. Była za to pizza, która mi smakuje, ale w Italii. Było mi żal "Scorpionów", które nie mogły wykazać w pełni swoich możliwości, a przecież to nasze dzieci, które wkładają w swój taniec " całe serce i duszę". Nie jestem rasistą, ale folklor z drugiej półkuli Naszej  Ziemi, w dodatku nafaszerowany elektroniką i efektami świetlnymi, był najgorszym dodatkiem do bigosu. Fałsz. Gdyby wystąpili boso - na trawniku - bez mikrofonów - to byłoby interesujące dla Europejczyka - poznać dawną Afrykę czy Peru. Odniosłem wrażenie, że nasi nowi przyjaciele z Czech z którymi podpisano porozumienie - również oczekiwali, że pokażemy im nasze śląskie obyczaje, naszą kuchnię, tradycję. Jedna orkiestra dęta z Prószkowa to zdecydowanie za mało.
   W czasie mojego urlopu w Köln - trafiłem ( w dzielnicy Pforz) na regionalny festyn - gdzie był tylko folklor - ale lokalny - dzielnicowy. Miasto w którym mieszkają ludzie różnych ras i nacji. Mieszkańcy - rodowici - prawie wszyscy pokazali swoją historię - stroje - narzędzia -tańce. Było też piwo i miejscowe smakołyki.
  Cóż, świat idzie do przodu, a małe miasteczka w ostatnich czasach prześcigają się w zapraszaniu na swoje festyny znane renomowane  zespoły - różne "Dody" i "Elektrody". Mnie się wydaje, - nie tędy droga. "Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie".
   Tu jeszcze raz dziękuję za zaproszenie  do zamku przez państwo " Hrabiostwo Prószkowskich" . Ta droga promocji regionu - chociaż niełatwa, po wielu latach zapomnienia i celowego niszczenia, jak nam hrabia "Prószkowski"  w piątek zademonstrował  - ale jedyna - aby Prószków ponownie zaistniał na mapie Europy.

Karolina Szindzielorz ze Złotnik - Jej korzenie genealogiczne sięgają do mojego Folwark (Dziadek Czesław Kornek)
Scorpiony na tle reklam
 
 
Nakarmimy go
Przed występem
W oczekiwaniu na muzykę - zawodna elektronika
Pokaz umiejętności na tle kolumn
My tu mamy więcej miejsca i jesteśmy bardziej widoczni
 
Scorpiony
 
Reklama strojów
 
 
Trzy zatroskane
Mama bije brawa
Portret I
Portret II
Portret III
Joachim Konsek za kulisami
 
Goscie
 
 
 
W tańcu ważne nogi - ale pudła ważniejsze
 
 
I znowu pudła
 
 
 
 
 
Mam to gdzieś.............
 
 
Twarz męska ...... po latach
Schodzimy
 
 
Zabawa w chowanego.....
Oj..... na stare lata  ....... butelka ze smoczkiem
Orkiestra w czasie przerwy
 
 
 
 
 
 
 
 
Zakochana babcia
 
 
 
Ruch na placu zabaw
Co tam w tej butelce ?
 
 
 
 
 
Pani burmistrz Róża Malik  na czele delegacji - prowadzi starostów  z Czech - Norbert  w roli ochraniarza, przed terrorystami - zamachem na naszą władzę
 
Wspólna fotografia ze starostami z Czech
 
 
 
 
 
 
Twórca - artysta, naszej "nowej" Ceres na placu przed zamkiem - pan Drygała
Przygotowanie do podpisania porozumienia stron
Moment - przed wejściem na podium
Przemówienia - przedstawicieli obu narodów
 
Widok na plac w czasie podpisywania umów.
 
 
 
 
 
 
Dokładne czytanie co podpisujemy
Moment podpisywania
Wzajemne gratulacje
 
Ja też się cieszę, że pozyskałam nowych przyjaciół
 
Treść umowy
Widoczne podpisy

 

Gratulacje za 45 - lat działalności "Orkiestry dętej z Prószkowa"
 
Prezent dla zespołu "trąba"
Zaraz wyda głos
Udało się .................Gratulujemy
 
 
Bezpłatny transport ..... na barana
 
 
 
Goście z Czech
 
 
 
Poderwała mnie swoimi dużymi oczami
 
 
Goście z Czech
 
 
 
Mój czeski sąsiad przy stoliku
 
 
 
Dzieci czekają na indiana-shou
 
 
 
Piękna lekcja historii - "Peruwiański folklor"
 
 
Hałas, że uszy tylko zatykać
Przyjechały moje panie - za chwilę wysłuchamy - PRELUDIUM - Proskauer Echo
 
 
 
 
 
 
 
 
Prezentacja "Jubilatów" Proskauer Echo
Hubert & Henryk
Hubert
Hubert - Klaudia & Henryk - Proskauer Echo
Klaudia & Henryk
Klaudia ..............Muszę się odwrócić........żeby nie widzieć takiej sceny z moim mężem
Hubert & Klaudia
Hubert
Norbert
Lepsza połowa  Huberta
Na scenie w nowej "Gali" . Mam nadzieję, że podczas koncertu jubileuszowego będą stroje tradycyjne.
 
 
 
 
 
Podczas występu Proskauer Echo
 
Przyniosłam sobie koc ...... jakby grali do rana.
Podczas występu ....... taniec solo na asfalcie
Pierwsza para na asfalcie
 
Boguszyce............. państwo Żdżuj
Ostanie piwo...........Dla Zimnic Małych
Pani burmistrz - Róża  i pani skarbnik GAbi................koncertu słuchają na stojąco
TA małe też wysoko doszła
Na zdrowie...............Która to już kolejka . Za chwilę trzeba wracać do Czech
Moje panie przy stoliku.

Ostatnie migawki z pożegnania gości z Czech

 
 
 
Dowidzenia.............dowidzenia..............dowidzenia .....................
Spóźnialska
Przyprowadzili jeszcze Norberta ..............Ale On zostaje
 
Jesteśmy w komplecie. Żegnamy i do zobaczenia!!!!!
 

Jeszcze kilka migawek z placu festynowego.

Młoda mamusia .....czy siostra?
Zna twarz.
Gabi, przy naszym stoliku .............prezent - książka album - od czeskich przyjaciół
Próba prezentu............... z okazji 45-lecia Orkiestry - udana
Cola ma powodzenie....................ale się zakrztusiłam.
 
Reprezentanci z Folwarku
Widziałem je na scenie................... " Scorpionki"
Członkinie orkiestry dętej
Taka broda była tylko jedna..............
Taka flaszka - Becherovka (w środku śliwowica) - przy naszym stoliku ....... też tylko jedna
Czymś ..zafascynowana
Frytki..... dla Norberta
W końcu dla kogo te frytki ??????????????
Taki uśmiech dedykuję wszystkim internautom.
 

rudolf

powrót

 

Odwiedzin ogółem: 001254 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilość osób on-line: 1