Żniwniok 2008 Złotniki

Żniwniok 2008
Złotniki  -  30 sierpnia 2008 rok

powrót

 

Piękne zaproszenie otrzymałem od pani sołtys Elżbiety Dobis.

Zjawiłem się punktualnie. Okazało się, że byliśmy prawie pierwsi na placu sportowym. Ale trwało to tylko chwilę bo szybko zaczęli się zjawiać mieszkańcy Złotnik.  Złotniki - mała miejscowość w gminie Prószków, parafia Chrząszczyce, usytuowana przy drodze Opole - Prudnik. Rada sołecka zorganizowała "Złotnicki Żniwniok" dla swoich mieszkańców.
    Rano jeszcze byłem w Ustroniu - skąd wróciłem z moją rodziną bo tam w górach,  było zimno i padał deszcz - planowane spacery po górskich szlakach ( w sobotę i niedzielę ) z moją wnuczką Emilką odłożyłem - na lepszą pogodę. Po powrocie nasza Opolszczyzna okazała się słoneczna i ciepła, więc mogłem - z czystym sumieniem wobec rodziny - skorzystać z zaproszenia pani sołtys.
    Podane menu w zaproszeniu okazało się  prawdziwe, oprócz  pieczeni, i kołacza były występy a do zabawy przygrywał zespół "Sempre". Wdzięczności - dla Boga za dokończone zbiory nie było - zostały odłożone do 7 września br. Za to wiele ciepłych słów z podziękowaniami dla mieszkańców - w imieniu pani sołtys - przekazała pani Róża Malik - mieszkanka Złotnik. Serdeczności i podziękowania adresowała do  swoich sąsiadów, z którymi mieszka od zawsze i zna od urodzenia. Dla nie wtajemniczonych - pani Róża pełni funkcję burmistrza w naszej Gminie Prószków, ale na "Złotnickim Żniwnioku" wystąpiła "prywatnie - jako złotniczanka". Wywoływała - po imieniu członków rodzin, którym Rada Sołecka postanowiła złożyć serdeczne podziękowania - za bezinteresowną pracę na rzecz społeczności Złotniki i parafii Chrząszczyce. Nazwiska, które udało mi się zapamiętać:  Rodzina Łazików, rodzina Chudala rodzina Wójcik, rodzina Moszek, rodzina Przybyłów i chyba jeszcze trzydzieści innych rodzin. Przedstawiciele pierwszych - wymienionych rodzin, otrzymali specjalne prezenty, pozostałym pani sołtys osobiście wręczała prezenty w "płynie". Wśród zaproszonych gości był również nasz ks. proboszcz dr Krystian Ziaja ze swoją matką. Przed zachodem słońca udało mi się uchwycić kilka widoków i interesujących twarzy - mieszkańców Złotnik, które tą drogą przedstawiam moim internautom.

Przejeżdżając obok  naszego kościoła - remont wieży -  wszystko zasłonięte nic nowego nie widać, ale prace trwają.
Materiał budowlane na miejscu
 
Już w Złotnikach
Pani Róża pokazuje - coś grubego
Coś strasznego ..... ks. proboszcz ze strachu zasłania oczy.
A tu praca wre ...... trwają przygotowania
Na placu zabaw jeszcze nie ma dzieci.
Ale pieczone już jest..................... wygląda apetycznie...............chociaż strasznie!!!!!!!!!!
Widelce i noże w pogotowiu
Zaczynamy
A gdzie pani tam zagląda ????
Wszystko w porządku
Pierwsza porcja
Tyle narzędzi naraz! ..........Biedny prosiak.
Kolejka zaczyna się wydłużać
Ktoś ....... poza kolejką ?
 
Zamiast mszalnego.
Teraz marsz do stołu
Nie zdecydowana z dzieckiem....... chyba jeszcze poczekam
 
Dopiero przyszły.
Panowie w kolejce po pieczyste.
Ja tylko po sałatkę
Mam już wszystko
 
Porcja dla mnie
Proszę jeszcze dołożyć..... on ma duży apetyt
Ale się znęcają nad biednym prosiaczkiem
możemy zacząć konsumpcję
To chyba ..... jarosz.......... nie lubi tłustego mięsa
Ten jakby się bał..... woli stać z daleka
Może trzeba trochę dosolić?
Mam .......
Zaczyna się generalna konsumpcja na placu sportowym.
Ja mam tu torbę .............. proszę mi zapakować ............... żeby starczyło na jutrzejszy niedzielny obiad
Ale mają apetyty
Pan Józef zasłonił swój talerz........ aby nikt nie widział ile zje.
No to teraz......... po dobrej kolacji piwo.
 
Nie lubi prosiaka ....... tylko sałatka
Zespół "Sempre " .....przed występem
Nie zaglądaj mi do talerza........... twoim aparatem.....
Trzy razy rodzina
 
 
Piwo ...... ale tylko z sokiem.
Jeszcze dużo nam zostało...........
To już repeta..........
Smakowało!!!!!!!!!
To tez repeta
Teraz ja sobie ........pojem............ sałatki.
Trzeba przygotować kraniki........... bo po "prosiaku"............ będzie kolejka po piwo.
Ostatki
Kilka fotografii z placu zabaw.
Złotnickie dzieci
 
 
 
 
 
 
 
Zespół "Sempre" na podium.        Portrety solistki............pierwszy
Drugi
Trzeci
Czwarty
Piąty
szósty
Siódmy ........teraz mam ochotę na kołacz
Solista
Zadumany ....... zatroskany solista
Solista........pierwszy
Solista ..... drugi
Słońce na placu sportowym ..........już zaszło
Dwie samotne panie
Mało pieczystego............... dużo sałatki i piwo..............Idzie z zamkniętymi oczami .............może trafi
Tańce na deskach na tle czerwonego nieba
 
Czas na kawę.   Tu obowiązuje samoobsługa.
   Uwaga Wszystkie potrawy - pieczeń - kołacze różne - sałatki różne - kawa ze śmietanką i cukrem - dla wszystkich uczestników były GRATIS.
Za piwo i napoje chłodzące - organizatorzy pobierali symboliczną opłatę.

 

Róża prezentuje "swój wkład" -      piękna kompozycja z okazji "Żniwnioka "
Na deskach zaczyna się ruch
To już chyba ostatnia repeta
Powitanie spóźnionych gości
Niebo w Złotnikach .............po zachodzie słońca
 
Zrób większe porcje bo ............. do rana już nie daleko.
Co tak marudzicie.................Bieżcie jak dają za darmo .................na co czekacie!
 
Czarne kapelusze ...... są w modzie
Na zdrowie.....................
Ale mnie pan przestraszył tym ....błyskiem z aparatu
Proszę pani ...... tam jest ciemno .......ja bym się bał............. tak samotnie
Nowa fryzura......chyba nie.............. Indianie też nosili warkocze .
 
A tu niema warkoczy................ chociaż  włosy długie
Pani Róża -  po imieniu przywołuje sąsiadów do wyróżnienia
 
 
Brawa dla sąsiadów
 
Pani sołtys Elżbieta ........ wręcza upominki
Serdecznie - bardzo serdecznie dziękujemy!
 
 
Tu  przygotowania .................. wyróżnienia i nagrody dla pozostałych....... Wszystkie nagrody w stanie ciekłym. Dokładnie odmierzone - miarka pod paluszek pani sołtys.

 

Kto przychodzi ostatni ..................... ten odchodzi głodny................ ale jeszcze trochę zostało
 

Rewelacja wieczoru trzy ........"Szindzielorki"    ze Złotnik
 

 
Oj..... fotografia się nie udała.................. albo kapelusik za duży
I znowu to samo
 
 
Róża poprawiła  .... kapelusik
I..... "Szindzielorki "...............pozują do fotografii.......... Widać.... po oczach, że mają wspólnego dziadka.
 
Na parkiecie ....... deskach zaczyna się ruch.
 
 
A my.. żegnani ......pięknymi uśmiechami ..... wracamy do Folwarku.
Mieszkańcom Złotnik, życzymy jeszcze miłego, pełnego wrażeń ......wieczoru. "Niech Zabawa Trwa"

rudolf z folwarku

powrót

 

 
Odwiedzin ogółem: 001456 Odwiedzin dzisiaj: 1