Nekropolia

powrót

Kilka refleksji.
  W starożytnym świecie pogańskim miejsce, gdzie chowano zmarłych, nazywano nekropolią, czyli miastem zmarłych. W języku chrześcijańskim określa się je jako cmentarz,  od łacińskiego "coemeterium", a to od greckiego "koimeterion", które oznacza miejsce snu. O zmarłych mówi się bowiem, że zasnęli w Panu, by obudzić się w momencie zmartwychwstania.
 

  Pierwsze dni listopada, jak żadne inne, przypominają wciąż na nowo o tajemnicy świętych obcowania. I o tym, że nie samo odwiedzanie cmentarzy jest najważniejsze, ale  modlitwa za zmarłych. Nasze modlitwy mają moc skrócenia czyjegoś cierpienia w czyśćcu. Sam zmarły bowiem po śmierci nie może już nic dla siebie uczynić. Jego czas zasługiwania na niebo skończył się na ziemi. Mówił już o tym w IV wieku św. Augustyn: ......."Nie można zaprzeczyć, że dusze zmarłych doznają ulgi dzięki pobożności swoich żyjących bliskich".

 

Ciekawie ujął to Dante w XI pieśni "Boskiej komedii" pt. "Oczyszczenie gór":   .... "dusze czyśćcowe wyciągają ręce ku Bogu i odmawiają "Ojcze nasz", modląc się za tych, którzy pozostali na ziemi. Same nie mogą sobie pomóc, minął już dla nich czas wybierania między dobrem a złem, ale modlą się za żyjących. My natomiast możemy pomóc im naszą modlitwą.

    A przecież wciąż kochamy tych, którzy odeszli, i pragniemy im pomóc.

 Listopadowe święta, bez wątpienia, są to też święta zadumy nad życiem i śmiercią, nad losem człowieka oraz wiecznością. Jaka ona będzie?
 

  Jan Pawł II pt. "Przekroczyć próg nadziei". ...papież podkreśla w niej, że... "świat doczesny nie jest w stanie do końca uszczęśliwić człowieka, gdyż nie może wyzwolić go od cierpienia i śmierci."

Maxymy:

Mówi się, że lęk przed śmiercią jest najpierwotniejszą reakcją nie tylko ludzi,
ale świata ożywionego w ogóle.
 

Śmierć jest dla nas niczym, bo gdy my istniejemy, śmierć jest nieobecna,
 a gdy tylko śmierć się pojawi, nas już nie ma.
Łatwo powiedzieć, trudniej odnieść do życia.
 

Śmierć sama w sobie nie jest straszna, tylko mniemanie, że jest straszna, jest straszne.
 

Śmierć dla jednych jest wyzwoleniem z więzienia chorego ciała, dla innych przeszkodą w nieumiarkowanym korzystaniu z dobrodziejstw  tego świata.

 
Odwiedzając w tych dniach nasza cmentarze - pomyśl trochę głębiej.
 
 
 

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

powrót

Odwiedzin ogółem: 001383 Odwiedzin dzisiaj: 1