"Majówka na Farze" z  moim podtekstem
"
podziel się swoim szczęściem"
 Chrząszczyce -  niedziela 17 maja 2009 rok

powrót

   Kolejna "Majówka na Farze" upłynęła  przy pięknej słonecznej pogodzie. W zeszłym roku "fajrowaliśmy" pod parasolami i było fajnie, w tym roku było fajniej, bo niebiosa nam sprzyjały. W sobotę gościliśmy u naszych "Białych Górników" w kopalni "Folwark", ale Oni mieli pecha, bo było zimno i deszczowo. Ponbócek sie pomylił... bo myśloł .... jak górnicy, to chyba pod ziemią siedzą - tam  fajrują i trocha dysca im nie zaszkodzi... bo na polach sucho rolnicy sie ciesyli. Ale tak już jest.... i niebo wszystkich naraz nie zadowoli.

A jak było w Chrząszczycach?

  Nie byłem na samym początku, bo moja synowa zaprosiła nas na uroczysty obiad urodzinowy, który się przedłużył. Ale jak pani burmistrz Róża Malik ogłaszała radosną wiadomość to słyszałem jeszcze  końcówkę śpiewu "Sto lat .... niech żyje nam". Na miejscu dowiedziałem się kto, co, i dla kogo.

  Wiadomość okazała się rzeczywiście niecodzienna chociaż od roku wiedziałem, że lada moment do tego dojdzie.  Z wielką przyjemnością informuję i przekazuję radosną wieść  wszystkim moim internautom. Otóż:
 

24 kwietnia 2009 roku nasz proboszcz ks. dr Krystian Ziaja przedłużył sobie nazwisko - po habilitacji - o kilka liter, teraz będziemy się do niego zwracać przez:
 

 Ks. proboszcz dr habilitowany Krystian Ziaja

A chyba za niedługo nazwisko się jeszcze bardziej  wydłuży i dojdzie "profesor dr habilitowany"
 

W imieniu wszystkich moich Internautów tą drogą składam najserdeczniejsze gratulacje i życzenia rychłej nominacji na Profesora Uniwersytetu Opolskiego.

rudolf z folwarku

  P.S. W naszej gminie mamy teraz czterech doktorów habilitowanych  w Boguszycach  Chrząszczycach, Folwarku i w Winowie. Młode pokolenie rośnie i zdobywa wiedzę więc za niedługo usłyszymy o następnej habilitacji.
Obronić rozprawę habilitacyjną to temat tylko dla wybranych pracowitych naukowców z tytułem doktora nauk.
  W skrócie: trzeba coś wymyślić, czego nikt nie wymyślił a następnie opisać i opublikować w pismach naukowych. Każda rozprawa habilitacyjna oceniana jest przez dość liczne grono naukowców, którzy wydają odpowiednią opinię. Ale,  aby być dopuszczony do habilitacji oprócz rozprawy habilitacyjnej trzeba mieć duży dorobek naukowy i wiele publikacji w prasie światowej - . Przeciętny czas habilitacji to 5 do 10 lat wytężonej pracy naukowej. Mogę się tu pochwalić, Oktawian mój syn potrzebował tylko 2 lata na habilitację.

 

  Tyle w skrócie na temat najważniejszego - pierwszego punktu - programu "Majówka u Farourza". A co było potem?. Potem było wszystko co powinno być na dobrze zorganizowanej "Majówce". Zabawy dla dzieci i dorosłych, konkursy, loteria fantowa, oczywiście piwo i inne napoje, śląski kołacz, kiełbaski z grilla, ale najważniejsze - dobry nastrój do rozmowy przy stolikach z sąsiadami znajomymi i nowymi znajomymi.
  Każda "Majówka" wymaga bardzo dużego zaangażowania wielu ludzi.  W naszej parafii zawsze widzimy - ci sami wolontariusze - czyli za "Bóg zapłać". Dlatego im należą się szczególne podziękowania! A dochód, który musi dawać taka "Majówka" zawsze przeznaczony jest na jakiś konkretny cel. W tym roku wystarczyło spojrzeć w stronę naszego kościoła aby go zobaczyć - Remont dachu. Podziękujmy więc wszystkim sponsorom nagród loterii fantowej, oraz sponsorom nagród głównych takich jak TV LCD, DVD, aparat cyfrowy i komody ze Złotnik.
 

   Ale mnie najbardziej wzruszył fakt "podziel się swoim szczęściem". Taki też dałem podtekst.  Pani, która wygrała dwie główne nagrody TV LCD i DVD, "swoje drugie szczęście" - drugi wygrany los - spontanicznie oddała komuś innemu i  odbyło się drugie losowanie. Ten gest nie wymaga żadnego komentarza! Mamy po prostu szczęście żyć i mieszkać wśród TAKICH ludzi.  Dziękujemy!!!  

 

Przed wejściem.
 Powitanie z  władzą świecką - Gmina Prószków
i władzą duchową
- parafia Boguszyce i parafia Chrząszczyce

Pani Burmistrz i księża Profesorowie
 

 

 

Prezentacja Biesiadników "Majówki" u Farourza na Farze w Chrząszczycach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przy tym stoliku... to chyba obwiązuje prohibicja na alkohol ..... żadnego piwa....... tylko kawa.

 

Reprezentanci z Boguszyc

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Największe powodzenie miały  różne napoje, ale najbardziej widoczne było piwo

 

Tu piwo i zakąska

 

 

Jak Oni to wytrzymują?..... tyle czasu...... taka kolejka......

Kolejka do dystrybutora - ostatni Pan Porwol

 

Nawet dzieci .... ale ona tylko donosi do stolika.

Tak patrzy ....... mnie to chyba nie smakuje

Temu panu piwo za zimne .....trzeba je trochę podgrzać

Raz kawa ...raz piwo.

Teraz możemy tu siedzieć do wieczora...... ale ktoś musi donosić!

Prawie defiladowym krokiem........ czy ten krok to z wojska ? czy koledzy poganiają ?

A ten pan ............dalej pije

Cztery piwa i trzy kromki chleba ..... jeden pije bez zagrychy. ...który?.... bo go nie widać.

Masz resztę..... następną kolejkę ja stawiam

Kierownik budowy też dziś pije..... a jutro na dach.

 

Młodzież kopała piłkę na boisku za farą

 

 

 
Salon kosmetyczny> tu odbywa się malowanie
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Powroty z zakupów

 
 
 
 

Nasze kochane dzieci

 
 

Przestraszył się .... i głowa mu zapadła w ramiona

 

 
 
 
Małą Wiktoria z Folwarku
 
Mały Kornek z Folwarku
 
 
 

Język wychodzi na zewnątrz ...... a pani Róża jeszcze woła...... szybciej szybciej!
a jak dobrze popatrzeć .......to ona fruwa w powietrzu!

 
 

Ciekawe - ładne - interesujące - znane i nieznane twarze wśród biesiadników

 
 
 
 
 

To się nazywa "gust"............... wszystko jak z katalogu mody "Neckermana"

 
 
T

lepiej mu schodzić z drogi......................

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

"Dama z Łasiczką" ....nie to Dama z Pieskiem

 

"Sierotka" Karolina podczas losowania głównych nagród na loterii Fantowej

 
 
 

mamusiu .... weź mnie na ręce.... bo nic nie widzę

 

skąd masz takie wielkie oczy................

"Sierotka" Karolina ...... dalej wybiera losy z pudła.....z uśmiechem.

W ręce kilkanaście losów............ Ja chcę wygrać telewizor...............wszyscy by chcieli.

 
 

po schodach do celu......... wygrałam aparat fotograficzny

 
 

Wszystkie losy sprzedałam ..... co ja tu jeszcze robię?

Jedna komoda pojedzie do Folwarku.

 

Moja bohaterka - dzisiejszego dnia, Jej gest dzielenia się szczęściem mnie wzruszył.
Jeszcze raz dziękuję !

 

Odebrała pierwszą wygraną  TV LCD - a drugi wygrany los DVD oddała do ponownego losowania

 

Na zakończenie,
 Biesiadnicy w różnych sytuacjach, które uchwyciła moja kamera - zupełnie przypadkowo

Masz jakieś drobne w kieszeni?......Nie!   .. Ubrałem inne spodnie i nic nie mam.

Ten plastikowy kapelusz na głowie - wygrany na loterii,  chyba służy dziecku do............. siedzenia!?

Racja..................ma wielorakie zastosowanie -  można na nim postawić także doniczkę

Mały powiedz ... dlaczego tak spuchłeś...... to chyba nie ząb cię boli...... w tym wieku!
"Randka" z panią Burmistrz.
Chyba nie doniosę tych lodów do stolika
Czy ty czasem nie jesteś córką kominiarza?   
   ......... nie tak mnie urządzili w salonie kosmetycznym na Farze.

 

Do tych Pań ... bez noża nie podchodź ... bo widelcami zadziobią.
Konkurs wbijania gwoździa .......dziurawym młotkiem

wygrał Norbert z Folwarku ...... Nagroda .... "piersiówka proboszcza"

 
Druga tura.....
Ale trafił w palec...................................co za ciamajda ....... a jak przeklina !
A mnie już głowa boli........................
Teraz ja wam zademonstruję jak się wbija gwoździe....
Gdzie się pani tak pięknie opaliła?
Na Majorce pod palmami

Bracia bliźniacy   ...... a wyglądają tak  kochający się ...... jak ksiądz i wójt z filmu "Rancho"

No i jak ci to smakuje?........
Sąsiadki na jednej ławce............ i kogo my tu dziś możemy obgadywać ?
Kochane babcie .... plotkowanie na ławce stało się nie modne........ dziś starzy i młodzi godzinami plotkują przez komórki..... albo  gadu-gadu czy skype'a.

 

wózek bez dziecka ......... gdzie  to maleństwo znowu polazło!?
Rodzinna scenka......... dziecko w opałach........ ale chyba nic groźnego?
Uwaga gorąca kawa..................... idzie
Rozmowy o interesach
Podobni do siebie.............. jak brat i siostra
No czekam już na zakończenie Majówki...... ....wzięłam miotłę aby pozamiatać po biesiadnikach
tyle kołacza zostało ..... zabieram do sklepu....... jutro sprzedam
Co my zrobimy z tą wygraną ....... to jakaś tarka do kartofli.
Dmuchać i dmuchać mocniej ........ a balon sam pęknie.
chłodno mi..... krawcowej zabrakło materiału ... to uzupełniła sznurkami.
to już koniec imprezy ....... proszę bilet na bryczkę...... niech mnie zawiezie do domu do Złotnik.
Dziękujemy Wszystkim, którzy przyczynili się do udanej "Majówki na Farze"

pozdrowienia dla moich internautów rudolf z folwarku

powrót
Odwiedzin ogółem: 003123 Odwiedzin dzisiaj: 3

Ilość osób on-line: 1