Ostania niedziela adwentowa w Folwarku
powrót

"Weihnachtsfeier Folwark 2010"  pod egidą DFK Folwark.  Niedziela 19 grudnia 2010 godzina 17:oo - Świętkownia. Jeszcze kilka minut przed zaplanowaną godziną sala była prawie pusta. - organizatorzy ze "zmartwieniem" rozglądał się po sali  - co my z tym wszystkim zrobimy jak ludzie nie przyjdą...  Systemem gospodarczym udało się przygotować i zastawić  stoły, by nie świeciły tylko słonymi paluszkami. Nasze gospodynie jak zwykle nie zawiodły! Smacznego kołacza, kiełbaski i przeróżne sałatki  przygotowano  w nadmiarze, więc obawy - kto to wszystko skonsumuje - były uzasadnione.

Główny ciężar związany z przygotowaniem spotkania spoczywał jednak na dwóch osobach Anita i Tadeusz. A roboty było dużo,  przygotowania trwały długo, bo  Folwark to tylko  195 mieszkańców, w przeważającej większości emeryci, bo młodzi "zagraniczni" przyjadą dopiero na same święta a kilkoro  grypa i przeziębienia przykuła do lóżka.
 

   Ale kiedy wskazówka zegara minęła godzinę 17-tą w szatni zrobił się tłok a na wieszakach zabrakło miejsca. Po kwadransie akademickim, na sali  zrobiło się tak swojsko, że sołtys Tadeusz Wieszala musiał cierpliwie czekać  z przywitaniem  naszych honorowych gości. Panią Róże Malik - burmistrza  Miasta i Gminy Prószków, ks. o. Henryka Kałużę, rekolekcjonistę w naszej parafii i naszego ks. proboszcza Krystiana Ziaję oraz mieszkańców.
  Prawie od samego wejścia ks. o. Henryk Kałuża "zaświecił" swoją osobowością, że nie było praktycznej możliwości mu przerywać aby  dokonać oficjalnego powitania wszystkich gości, wyręczył go "na wesoło" ks. Proboszcz, któremu wypadało wejść w słowo naszego Kaznodzieja Misyjnego".

   Potem ks. Henryk - (trochę z mojego powodu bo podrzuciłem mu ściągę do poczytania na plebanii), ale On "zapędził" się w rozprawie słownej i ze swadą  opowiadał na temat naszego folwarczanina,  tragicznie zmarłego ks. Stanisława Lakotta (1886-1939), który był z tego samego zakonu "ojców werbistów" co aktualnie ks. o Henryk. a  temat drugi, również ciekawy historycznie   to Maryna Murowska (1858-1931), która 3 razy pieszo peregrynowała  do "swojego wujka" św. papieża PIUSA X. 

  Ale do "porządku i na ziemię ściągnął prelegenta - ks. o. Henryka -" ks. Proboszcz słowami:...."nie po to żeśmy się tu zebrali .... aby tyle jedzenia sie marnowało" , a pani burmistrz Róża Malik zdążyła zebranym jeszcze tylko powiedzieć dziękuję za to że głosowaliście podczas wyborów na moją osobę. Zrobiło się wesoło a organizatorzy mogli realizować przygotowany na dzisiejszy wieczór program.  
 

   "Aniołki" rozdawały zgromadzonym dzieciom torby ze słodyczami,   bo św. Mikołaj był już bardzo zmęczony (pracował bez przerwy od 6 grudnia) i dlatego stał sobie spokojnie pod choinką. Potem  fragment " Źlinickich Kaprysów" - trębaczy  z Folwarku w składzie: Patryk Grund i Krystian z bratem Markiem, synowie państwa Anity i Norberta Czech popisali się jako "trio Folwark".  Następnie, ponownie do głosu, ale tym razem jako wokalista z własną gitarą dopuszczony został ks. o. Henryk Kałuża - i wystąpił w roli:...... "chłopiec z gitarą, byłby dla mnie parą" - były brawa i wspólne śpiewanie (nawet takie lwowskie z głębokim akcentem  .... łoj, łoj łoj ). Było też wiele dowcipów, mnie najbardziej podobał się ten jak :

 przyszła baba do doktora..... chora na trzy choroby zwierzęce....... a doktor - znalazł u niej  jeszcze dwie...jak się rozebrała.
 

Honorowi goście mają swoje obowiązki, więc pożegnali rozbawione towarzystwo, a  Krystyna sięgnęła po swoją harmonię i zaczęliśmy śpiewać kolędy. Wszyscy mogli śpiewać bo organizator przygotował   wydrukowane słowa  
 

O Tannenbaum, O Tannenbaum
Wie treu sind deine Blätter...

 

Do szopy, hej pasterze,
do Szopy, bo tam cud..

 

i wiele innych

 

Czas szybko mijał i zrobiło się bardzo późno gdy goście zaczęli się zbierać do domu, a nasze panie musiały jeszcze stanąć przy zlewaku i przygotować wszystkie naczynia i zastawę do następnego spotkania.
 

Wszystkim i każdemu z osobna, którzy pracowali przy organizacji i przygotowaniu wiktuałów składam serdeczne podziękowania  za udany "Weihnachtsfeier Folwark 2010"
 
Św. Mikołaj  i góra słodyczy dla dzieci.
Goście honorowi zajmują swoje miejsca
 
 
ks. o. Henryk Kałuża
 przegląda moją ściągę, którą miał przeczytać dopiero na plebanii.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Sprzeczka w rodzinie ......(we władzy- jak dwa koguty)
 burmistrz Róża Malik i sołtys Tadeusz Wieszala
 
a poddane mają radochę....
u panów - poddanych - nastąpiła konsternacja
Dobra kawa - serwuje pani sołtysowa Elżbieta
O. Henryk zapomniał się w swoim opowiadaniu-komentarzu
o ks. Stanisławie Lakotta i Marynie Murowski z Folwarku
i zaraz przez ks. proboszcza zostanie sprowadzony na ziemię
.....my tu przyszli w innym celu

 

 
Aniołki wystąp
..... do rozdawania słodyczy dzieciom

 

 
 
 
 
 
Teraz "Trio trębaczy" z Folwark
Marek i Krystian Czech oraz Patryk Grund w środku
 
 
 
Chcesz cukierka .....został mi jeden
 
 
 
 
 
 
Paweł Nikodem
...... pracuje na dwie ręce
 
 
 
 
 
 
Młode mamusie z Folwarku
.......wymiana doświadczeń

 

sąsiadki.....
 
 
ks. proboszcz -Krystian Ziaja
 Przesyła pozdrowienia dla moich internautów
 
ks. o. Henryk Kałuża
 
 
 
Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą.........
 
 
 
 
A Mikołaj się przygląda najmłodszej wnuczce sołtysa Tadeusza...
Lenka Balzasch  
 wnuczka sołtysa
 
całą sala śpiewa z nami..........
 
mała Wiktoria Steinhof......... szczerze zdziwiona
a o. Henryk dalej śpiewa
a zebrani biją serdeczne brawa
 
 
 
 
 
 
 
Paweł dalej pyta ........ komu białe komu czerwone
 tylko, że nikt go nie słucha
 
Mikołajowi już się czoło marszczy.....
 
a on sobie siadł na kolana mamusi......
 
 
ostatnie akordy.......
chodźmy spać.......Bo goście chcą iść do domu!
 
brawa i podziękowania
 dla artysty kaznodzieja....
w obu profesjach jest bardzo dobry
!
 
 
Teraz do boju wyszła Krystyna
 
A honorowi Goście
..... jakby wracali  z młodzieżowego koncertu
..... żegnają sie z mieszkańcami Folwarku

 

 
a sala rozkiwała się
......raz na lewo raz na prawo.....
 
Kończymy proszę państwa
koniec Weihnachtsfeieru -Folwark 2010
 
teraz już tylko ..... przygotowania do następnej imprezy
 
Jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do udanego spotkania
 z okazji  kończącego się 2010 rok kalendarzowego
i rozpoczynającego się  nowego roku liturgicznego
Jednocześnie!
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
i Szczęśliwego Nowego roku 2011

życzy rudolf z folwarku

powrót

uwagi i zastrzeżenie kierować na adres zmarzly@op.pl

Odwiedzin ogółem: 004218 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilość osób on-line: 1