Wodzili "bera" po Folwarku

powrót

Sobota 13 lutego 2010 rok. Folwarczanie czekali do ostatniego dnia z wodzeniem niedźwiedzia, ale im się udało. Pogoda dopisała, również liczba uczestników i organizacyjnie wszystko zagrało. Na śnieg wszyscy narzekają ale ja pamiętam większe zaspy i zamiecie, a w kronikach Folwarku piszą o mrozach -20, w latach trzydziestych ubiegłego wieku, wtedy jeszcze po naszych drogach nie jeździło tyle samochodów, a w zimie wcale. Towarzyszyłem niedźwiedziowi tylko na ulicy szkolnej i na pamiątkę parę fotografii z jego wędrówki od chałupy do chałupy. Jak się dzisiaj dowiedziałem ber zebrał sporą sumę okupu, którą w (80 %) przekazał na remont dachu w naszej kaplicy (2000 zł).
 

Ulica Szkolna w sobotę 13 lutego 2010 rok

 

Ul Lipowa

U państwa Kiełbasa zaczynają

Doszli i do mnie

 

 

Komornik konfiskuje samochód - trzeba opłacić podatek.

Młodzieżowa orkiestra ( mieszane instrumenty)

ale głośno grają

Policja i komornik

 

 

 

Ksiądz dokonał poświęcenia i ruszają w dalszą drogę

 

 

 

do sąsiada na przeciwko

tu też przygotowani

 

słodycze do koszyka cyganki

 

 

gospodarze na wycugu patrzą już tylko przez okno.... za zimno

i w dalszą drogę

Tu nikt nie czekał ..... idziemy dalej

 

 

wąski odśnieżony chodnik .... gęsiego.

w piwnicy wszystko przygotowane... trochę ciasno na fotografowanie

 

Fotografia pamiątkowa na ul. Szkolnej

 

gospodarz przygotowany do..... kąpieli

tu też nikt nie czekał na niedźwiedzia

 

powitanie z pieskiem u śp. Bolego

Ostatni dom po lewej na końcu ul. Szkolnej

Anita przygotował ciepły posiłek dla korowodu z berem

Ale najpierw powitanie z kominiarzem

 

 

i smacznego wszystkim

 

 

 

 

Wszystkim smakuje jak widać na obrazku

 

Biedna cyganka ..... jeszcze nie dorwała się do żadnego kurnika

poszła i znalazła

 

 

zaopatrzyli się w sanie do transportu

 

wiktuałów przybywa

pojedli - fotografia pamiątkowa i w dalszą drogę

 

już czekają następni gospodarze

powitanie

 

 

mediacje z komornikiem ....... co do wysokości okupu

 

ksiądz dopilnował swoich spraw duchownych  gospodarz z okupem się zgłasza

 

i można ruszać dalej

u Anity już sprzątanie po w odwiedzinach

a niedźwiedź już u Cygana na ul Wiejskiej

Na Szkolnej zrobiło się cicho i spokojnie

pozdrowienia z folwarku rudolf

powrót

Odwiedzin ogółem: 002788 Odwiedzin dzisiaj: 3

Ilość osób on-line: 1