W poszukiwaniu korzeni papieża Piusa X

powrót

  O dwóch życiorysach papieża Piusa X napisano już wiele stron. Pierwszy ten oficjalny znajdziemy najszybciej klikając na adres internetowy http://pl.wikipedia.org/wiki/Pius_X  Drugi nieoficjalny życiorys dotyczy naszego Śląska opolskiego, chociaż i Wielkopolanie Krawca szukali u siebie. Wszyscy piszą, że jego ojciec wyemigrował za chlebem do Włoch w latach (1812-1813). Piszą też o jakiejś Marynie, która trzy razy odwiedziła swojego rodaka o drzewie genealogicznym, więc i ja postanowiłem poszukać jego korzeni, tym bardziej, że ta Maryna o której wszyscy słyszeli ale jej nie widzieli.

Boguszyce na Śląsku i ciotka Maryna.

  To jest punkt zaczepienia w szukaniu korzeni Piusa X. O cioci Marynie, która trzy razy w swoim życiu (piechotą) odwiedziła papieża Piusa X mieszkańcy Folwarku mogą powiedzieć  najwięcej.  Maryna Murowska ( tak się nazywała) od urodzenia do śmierci mieszkała w Folwarku. Jeszcze żyją Folwarczanie, którzy ją pamiętają, a z tych pielgrzymek zostały pamiątki. Ja sam znam historię Maryny  i wiele szczegółów z jej życia,   z opowiadań mojego dziadka (1877 -1967) oraz moich wcześniej urodzonych sąsiadów. 
 

  Na początku wyjaśnienie. To nie ona Maryna była ciocią papieża, ale On Pius X był dla niej wujkiem. "Maryna odwiedzała trzy razy swojego wujka papieża" takie wiadomości zachowały się w Folwarku do dziś a co do ich wiarygodności  nie ma najmniejszej wątpliwości. .Jeszcze  żyją trzy osoby, które już jako dorosłe dzieci -  ją pamiętają. Była osobą, w tamtych latach trochę dziwaczną - taka nawiedzona stara panna. Ale wszyscy wspominają, że potrafiła gromadzić wokół siebie dzieci, które ją słuchały bo bardzo ciekawie opowiadała o swoich pielgrzymkach. Gdy o radiu, telefonie, i samolotach marzyli naukowcy ona  już widziała, jak nad Folwarkiem latają wielkie maszyny, jak głosy przechodzą na drugi koniec świata. Takie opowieści mogły interesować tylko dzieci, bo dorośli na jej widok pukali się w głowę. Z jej pielgrzymek do Rzymu zachowały sie (tyle mi wiadomo) trzy pamiątki: Krzyż znacznej wielkości, przechowywany w refektarzu OO Franciszkanów w Opolu i dwa małe dzwonki (dla pielgrzymów), które znajdują sie w posiadaniu rodzin spokrewnionych z "naszą" Maryną
 

  Moje ostatnie zainteresowania to "Pofyrtane dzieje Folwarku" i najbliższej okolicy, więc okazja do "grzebania" w starych dokumentach. Sprawdzanie życiorysów naszych przodków, nie tylko Folwarku ale w całej parafii. Ponieważ już wcześniej wiedziałem o drugim życiorysie Piusa X o Marynie o Boguszycach o wyrwanych przez urzędników kartkach w księgach parafialnych (we wszystkich parafiach, które mają nazwę Boguszyce) dla zatarcia śladów jego pochodzenia. A Jego skomplikowany wybór na papieża w czasach gdy cesarz miał prawo Veta ( Cesarz Rzymu i Rzeszy Niemieckiej) dodał mi odwagi do zbadania tego tematu (przy okazji) !O pochodzeniu (nie Włoch), zrobiło sie głośno zaraz po jego wyborze, że Ślązak z Boguszyc.
 

  Założyłem (to łatwo sprawdzić), że Boguszyce w latach urodzenia Jana Krawca  nie było parafią. Parafia Boguszycka powstała  w lata 1869-1870, urzędowo od parafii Chrząszczyce  odłączona  dopiero w 1887 r.  Od parafii Chrząszczyce zostało odłączone również Ochodze (urzędowo1889 r.) i  przyłączone do Komprachcic. Dla proboszcza ks. Jańskiego utrata trzech wiosek to wtedy było wielkim ciosem.   W 1883 r. opuścił parafię, udając się do zakładu św. Jerzego w Prószkowie, gdzie 4  maja 1884 r. zmarł.  Jego grób znajduje się na cmentarzu w Chrząszczycach. 
 

  Jeśli urzędnicy zacierali ślady we wszystkich boguszyckich parafiach na Śląsku to do naszej nie dotarli bo nosiła nazwę Chrzumtzütz, a Boguschütz była tylko wsią,  która do niej należała. Przeglądałem wszystkie zachowane księgi parafialne i w żadnej nie stwierdziłem jakichkolwiek braków z tego okresu. W tym miejscu serdeczne podziękowania dla naszego ks. proboszcza dr hab. Krystiana Ziaja za udostępnienie do archiwum.
  
    Szukałem Krawców w Boguszycach i okolicy od  1779 do 1840 roku. Święty Pius X  (Giuseppe Melchiore Sarto urodził się 2 czerwca 1835 w Riesie, w prowincji Treviso we Włoszech). Satro, znaczy  po Polsku krawiec - takie rzekomo przyjął nazwisko jego ojciec, a matka była szwaczką - czyli krawcową - Schneiderin
 
Rezultaty moich poszukiwań:
 
1794  Bogushitz (Boguszyce) - Krawietz  Nicolay (+1801 w grudniu kolka miał 45 alt) i jego żona Susanna z domu Bidin. Ich  potomstwo: Hedwiges (*1794), Joseph((1796-1862), Maryanna(1799-1799), Johann(1802-1802)
 
1798 Zlenitz (Źlinice) - Gärtner (zagrodnik) Krawietz Christek (+1834  miał 72 lata)  i jego żona  Marina z domu Zeloskin (służąca). Ich potomstwo: Rosina(1798), Matheus(1802-1829), Lucas(1806), Urban (1809), Apolonia(1812), Franz(1815), Johann(*1818 zawarł wiązek małżeński 1843r.  z Franciszka Hanusik)
 
1800 Zlattnik (Złotniki)- Krawietz Sobek (Sebastian) i jego żona Sophia z domu Rzitkin. Ich potomstwo: Felix(1800-1800), Rochus(1801), Matheus(1803), Clara(1806), Catharina(1808), Jacob(1815 - zawarł zw. małżeński z Margota Schindzielorz), Franciska(1815)
 
1802 Zlenitz (Źlinice)Krawietz Ludwig  (Satler aus Krappitz) i jego żona Rosalia z domu Schneidrin. Ich potomstwo: Johann Carl (20/10/1802)
 
1812 Boguschütz (Boguszyce) - Gärtner (zagrodnik)  Krawietz Mathus i jego żona Aneska (zmarła 1826 w wieku 34 lata -Agneta, Agnes)  z domu Lysy (Stach ?). Ich potomstwo: Maria(1812), Joseph(1814) Agatha(1816), Catharina(1817 zw. małżeński z Franz Woycik 1840 rok), Franciska( 1819-1819), Ignatz(1821), Franz(1823), Johann(1824 zawarł zw. małżeński 1848 r, z Johanna Witola), Rosalia(1826-1826)
 
1831Chrzumczycz (Chrząszczyce) - chałupnik Krawietz Ruchus i jego żona Franzka z domu Wieczorek. Ich potomstwo: Francisca(1831-1831), Casper(1833), Rosalia(1836-1839), Sophia(*1839,  1836r. zw. małżeński z Johann Tatura)
 
1837 Simsdorf (Zimnice) - komornik Krawietz Lucas i jego żona Franciszka Gwoźdź. Ich potomstwo: Franz(1837), Agatha(1840)
 
1838 Zloentz (Źlinice) -  Gärtner (zagrodnik) Krawietz Urban i jego żona Susanna Broy. Ich potomstwo: Catharina(1838-1864), Joseph(*1840 , zw. małżeński 1867 r z Carolina Kaletka)
 
W żadnej innej miejscowości należących do naszej parafii (Folwark, Górki, Domecko, Nowa Kuźnia, Płucnik, Ochodze) nie znalazłem nazwiska Krawietz (Krawiec) oprócz podanych wyżej.
  Mając to zestawienie należy wybrać jednego Krawca, który najbliżej odpowiada znanym mi informacjom:. 
 
Mój wybór padł na Satler Krawca Ludwiga, któremu żona Rosalia z domu Schneidrin urodziła syna a przy chrzcie nadano mu imię Johan Carl. Świadkami byli Johan Sacha  aus Krappitz (z Krapkowic) i Franz Gawlik aus  Schemnitz (z Zimnic) i Elisabeth Klonsalin aus Proskau (z Prószkowa)

Fotokopia dokumentu chrztu:
 

Ten sakrament chrztu miał miejsce 20 października 1802 roku w naszej Chrzombeckiej parafii. Moim (nie skromnym) zdaniem Johan Carl jest domniemanym ojcem Giuseppe Melchiore Satro - Świętego Piusa X.
 

Dodatkowe wyjaśnienia:
1- przed imieniem i nazwiskiem jest Satler - jego zawód siodlarz, który wykonuje siodła i uprząż dla konia (jaki ten zapis podobny do Satro)
2- nazwisko panieńskie matki Rosalii Schneidrin     Schneider - krawiec tu krawcowa szwaczka.
3- aus Krappitz - z krapkowic to znaczy tam pracował jako rymarz
4- ze Zlenitz (Źlinic) - jeśli ktoś zna topografię tej miejscowości to wie, że Boguszyce to dzielnica Źlenic albo odwrotnie Źlenice to dzielnica Boguszyc.
5- w księgach spotkałem tylko ten jeden wpis (informacja o urodzeniu Johana Carola) - tu dalszy ślad się urywa. Wniosek: nie czekali na urodzenie następnego potomka - jak czynili to pozostali Krawcowie w Boguszycach - tylko wyemigrowali. Biorąc pod uwagę częstotliwość urodzeń u innych Krawców, rodzina Ludwiga wyemigrowała w latach 1802 do 1804 z naszej parafii.

Czy do Włoch?  Oto jest pytanie Hamleta!

Jeśli znajdę odpowiedź na pytanie, jakie powiązania rodzinne miała nasza Maryna Murowska z Folwarku z rodziną Ludwiga Krawca ze Źlenic nie będzie już żadnych  wątpliwości, że Johan Carl chrzczony w  naszej 750 lat starej parafii był rodzonym ojcem Św. Piusa X. A do wyjaśnienia "Pofyrtanych dziejów Folwarku" zostało jeszcze wiele dokumentów. Gdzieś to musi być!

 
Może dzwonek pielgrzyma pamiątka rodzinna po Marynie mi w tym pomoże!
 
 

Dla skonfrontowania moich wywodów polecam inne w tym samym temacie. Proszę jednak pamiętać, że Maryna była Folwarczanką nie jest postacią domniemaną - ona stanowi klucz do tej zagadki.

pozdrowienia z folwarku rudolf

Jeśli macie jakieś uwagi albo informacji - napiście mi - zmarzly@op.pl

http://pl.wikipedia.org/wiki/Pius_X     
http://www.strzelecopolski.pl/pius-x-naszym-rodakiem    
http://wiadomosci.onet.pl/1477650,1292,3,kioskart.html      
http://www.broniarek.republika.pl/html/broniarek484.html
http://gloria24.pl/ksiazki.php?akcja=opis&iKatId=1185&iProdId=99336330&a=002254

powrót
 

Odwiedzin ogółem: 005025 Odwiedzin dzisiaj: 5

Ilo osb on-line: 1