Walentynki z ks. Wikarym
12 lutego 2011 roku w Przysieczy

powrót

Walenty znaczy silny i zdrowy. Zanim ogłoszono go u nas patronem zakochanych, od IV wieku  czczony jako męczennik, a przez wiele następnych wieków, patronował chorym cierpiącym na choroby umysłowe.     

W ostatnich latach przypomniano sobie o pięknej legendzie, a święty Walenty gdyby żył zapewne byłby z tego wielce uradowany.

 A co mówi legenda.

 Walenty, biskup Terni (blisko Rzymu),  żył w Cesarstwie rzymskim w okresie panowania Klaudiusza II, który uważał, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin. Zabronił swoim legionistom wchodzić w związki małżeńskie.

 Krew nie woda o czym zapewne wiedział Walenty - kapłan rzymski i błogosławił śluby młodych legionistów. Apelował również do serc mężczyzn, aby – jeśli kochają swoje żony – nie pozostawiali ich bez opieki, aby pozostawali w domu i nie szli na wojnę.

 zdrada racji stanu - tak byśmy to dziś nazwali.

Gdy cesarz się o tym dowiedział –  Walenty został wtrącony do więzienia a 14 lutego 269 roku wykonano na nim wyrok śmierci.

 Ten popularny dziś święty  – z wykształcenia  był lekarzem  ciała,  z powołania lekarzem dusz – kapłanem. Za leczenie dusz poniósł śmierć w 268 roku.  Przez wieki chorzy umysłowo i cierpiący fizycznie ale nie tylko oni, prosili go o  wstawiennictwo u najwyższego, ostatnio czynią to również na hucznych zabawach i prywatnie zakochani i małżeństwa, przy tej okazji obdarowując się kwiatami i słodyczami.
 

 Taka wspólna bardzo współczesna „modlitwa” mająca charakter dziękczynny adresowana do św. Walentego odbyła się pod patronatem ks. Wikarego Witolda Knopa 12/02/2011 r. w Przysieczy . Zakochani z parafii prószkowskiej  dziękowali za szczęście, którego już doznali  i na które jeszcze czekają.  Zostałem z tej okazji przez organizatorów zaproszony, za co w tym miejscu Dziękuję!
 

Moja kamera  dla potomnych zarejestrowała:  wiele radości, uśmiechu i dobrej zabawy wśród uczestników zebranych z tej okazji "Pod Rumcajsem".
 

 O odpowiedni nastrój zadbali muzycy z zespołu "BLUE SKY" pochodzący z okolicy Strzelec Opolskich. W składzie tym znaleźli się  dwa Michały jeden nazywał się Sklebic a drugi Künel, a towarzyszyła im wokalistka Weronika Liszka. O wikt zadbała drużyna kierowana przez kwartet: Edyta Barton i  c. Magda oraz Sylwia Kotula i Krzysztof Janikula.
 

Aby współczesna modlitwa dzięki-czynienia  przebiegała w odpowiedniej atmosferze,
nad wszystkim czuwał
ks. Witold Knop wikary w parafii Prószków.
 

A następujące obrazki - mogą być świadectwem na to,  że św. Walenty też był zadowolony ze swoich "fanów".

 

wszystkie recę biją brawa

 

sprawdzamy długość ...... czy nie za wysoko obcięto spódnice

tańce jak w prawdziwym przedszkolu.......

takie uśmiechy nie należały do rzadkości....... ten zupełnie przypakowo się utrwalił

dojechało państwo Rasch....

Joanna jeszcze nie usiadła.....a już śpiewa.

dwie panie ..... podczas marzeń

podczas przygotowań w kuchni

dziewczyna z personelu sprawdza kandydata na męża......

 no do kuchni się nadaje a szczególnie pasuje do zmywaka.
 

To stanowisko miało powodzenie....

I jeszcze w kuchni. ks. Wikary podczas pracy  - raczej nauki.  Tego chyba w seminarium nie uczyli

Na naukę gotowania nigdy za późno.

 A nuż zniosą "celibat" to takie doświadczenie będzie bardzo cenne.

 

dwie gracje

Tu się liczy każda kaloria ......ale  jeszcze sobie dołożymy

Już mu ślinka idzie ........ ale nie doradza dziewczynie

młoda jeszcze..... dlatego myśli....... co mu będzie smakować

Patrz synu i ucz się .......

 
 

Wszystkie panie  nakładają  na małe talerzyki a ona swojemu  panu,
......na dużą tacę.
.....prawdziwa kobieta wie jak przez żołądek dotrzeć do serca
 

 

ks. Witold i personel....

 
 

portret

 
 
 

no i gdzie ty patrzysz....... i to mają być moje Walentynki ?

spodobała ci się inna......

 

 

 wyszła z ukrycia i zaczyna kąsać...........Jak prawdziwa SCORPIONKA.

 

kusicielki........ przez żołądek do serca mężczyzny,
ale  one stosują środki radykalne - działające natychmiast

 

 
 
 
 

Na parkiecie ...... tańce dziękczynne

 
 

pełna taca ciasta zadziałała......... odzyskał zabójcze spojrzenie
 

 
 
 

na parkiecie

 
 

poszedł  i długo nie wraca ......
  co on sobie myśli zostawiając mnie samą,.... że będę czakała...?
 

 

panie Krzysztofie ...... zatańczyłabym

dla łowców posagu - ogłoszenie matrymonialne: 
    
  dziewczyna z dużą kasą  ..... do wzięcia
 

warto mieć kardiologa pod ręką, który sprawdza czy nasze serce jeszcze bije....


Ale tu chodzi o to czy bije tak,  jak na pierwszej randce.

 

To był kącik śmiechu.....

 
 

portret pani z kącika uśmiechu

kuchnia ruszyła - goście wygłodnieli

 

portret na zamówienie

 

Znamy się dawno z widzenia...
i dlatego przesyłam pozdrowienia

 

portret na zamówienie

Catharina - Katarzyna -
 po prostu Kasia .... tak powiedziała

 

portret uczennicy ks. Witolda
   (tak mi powiedział)

 

padnięty....... od zjedzonego placka .... czy z nadmiaru uczuć ?

to drugie bardziej mi pasuje
 

Wokalistka Weronika Liszka

i dwa Michały   -  Sklebic i Künel
zespół  "BLUE SKY"   ze strzeleckich gruntów
 

 
 

dziewczyna z kasą już zajęta......

 
 

A ....... przy takich Walentynkach ......      
    dziewczyny  same wpadają w objęcia!

 

 

portret     (zupełnie przypadkowy taki paparazzi)

kilka ostatnich migawek z parkietu......

 
 
 
 
 

Panowie ! Takie urocze dziewczyny widziałem na Walentynkach w Przysieczy.
 

Dziękuję organizatorom za zaproszenie.
Pozdrowienia dla wszystkich uczestników Walentynek z ks. Wikarym w Przysieczy.

rudolf z Folwarku

Uwagi i zastrzeżenie kierować na adres zmarzly@op.pl wszystkie zostaną uwzględnione!
 

P.S. Jak mnie poinformowano już po wszystkich hulankach  swawolach: dekoracje, zakąski i sprzątaniem po gościach tym wszystkim zajmowała się młodzież pod nadzorem ks. wikarego Witolda Knopa. Dziękujemy!

powrót

Odwiedzin ogółem: 005612 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilość osób on-line: 1