Ampela Kubis  geb. Niestroj
1920 -2011

powrót - zurück

Ciocia Ampela urodziła się w Brynicy 3 kwietnia 1920 roku, jako piąte dziecko w rodzinie Andreasa i Christiny Niestroj z domu Palmer. W latach następnych urodziło się jeszcze trzech braci. Razem było ośmioro rodzeństwa. Mieli niewielkie gospodarstwo, które prowadziła moja babcia Christina, a dziadek Andreas (w młodych latach po wypadku  miał problemy z chodzeniem) prowadził sklep kolonialny - czyli wszystko co potrzebowali mieszkańcy Brynicy w tamtych czasach, od solonych śledzi, po węgiel i naftę do lamp, bo elektryczności wtedy jeszcze wszędzie nie było. Babcia, jako siłę pociągową podczas orki wykorzystywała krowy. Byli pracowici, więc o biedzie mowy nie było, ale żyli bardzo skromnie i oszczędnie. A babcię pamiętam jako bardzo religijną, która mnie zawsze  zabierała wcześnie rano na codzienne roraty (to wstawanie było okropne), gdy po wojnie u niej mieszkaliśmy (1947 rok).[

Dziadka już wtedy nie było z nami.

W 1945 roku (styczeń)  gdy sowieci nas"wyzwolili" i zainstalowali się w Brynicy, ciocia Ampela miała wtedy 25 lat. Wszyscy jej bracia byli w wermachcie, a pozostałe siostry zamężne. W domu pozostali tylko babcia, dziadek i córka Ampela
 

Dziś wiadomo, jak podczas wyzwalania Śląska zachowywali się ci "azjaci". W naszych Boguszycach - Źlinicach urządzili "Katyń", że "Na płacz zabrakło łez" jak napisał Bernard Waleński. Podobny "Katyń" - chociaż na mniejszą skalę urządzili w Brynicy. Mój dziadek Andreas, aby uchronić swoją córkę ( i jej dwie kuzynki mieszkające w sąsiedztwie) wykopał ziemiankę, gdzie schowały się trzy dziewczyny. Dół zamaskował - nakrył obornikiem. Sowieci dowiedzieli się, że mieszkały z nim trzy dziewczyny, więc przyszli, ale on pomimo tortur nie zdradził kryjówki - na końcu - dosłownie - kolbami roztrzaskali mu głowę na drobne kawałki. W podobny sposób,  w końcowych dniach stycznia i na początku lutego 1945 roku, w Brynicy zginęło 33 mieszkańców wioski, wśród nich ks. Norbert Janotta (1904-1945). O jego śmierci ks. Andrzej Hanich ( obecnie proboszcz w Prószkowie) w swojej książce pisze:
"23.01.1945 w godzinach popołudniowych, jeden z pijanych żołnierzy wpadł na plebanię w Brynicy, żądając dziewcząt i alkoholu. Ks. N. Janotta pod pretekstem, że idzie go szukać, wyszedł z plebani i przez ogród próbował uciec. Podpity żołnierz pobiegł za nim i kilkoma strzałami z karabinu  pozbawił go życia". W bestialski sposób zginął również leśniczy Rejdisch, którego zraniono  a potem wrzucono do zagrody pełnej wygłodniałych psów". Powodem, dla którego  33 mieszkańców Brynicy, w 1945 roku  straciło swoje życie , był alkohol bądź obrona przed zgwałceniem.
 

Sowieci poszli dalej na Berlin. Ampela mogła opuścić swoją kryjówkę. Wtedy poznała powód śmierci swojego ojca, to był dla młodej dziewczyny dramat. Czas leczy rany! Pocieszeniem jednak  był powrót wszystkich czterech  braci z różnych frontów II wojny, poniważ wszyscy wrócili cali i zdrowi.
 

W 1955r, ciocia Ampela wyszła za mąż, za Franciszka Kubisa (1912-1987) i zamieszkali w Kolanowicach, a w 1957 roku urodził im się syn Joachim. Po śmierci ojca (1987), postanowili wyemigrować  do Niemiec. Na początku zamieszkali u swojego starszego brata Johanna Niestroj, potem znaleźli sobie małe mieszkanie w Heimerzheim w sąsiedztwie drugiego brata Adolfa Niestroj, gdzie ciocia dożyła swoich ostatnich dni. Jej doczesne prochy 12 marca 2011 roku złożyliśmy na cmentarzu w Heimerzheim, gdzie również spoczywa jej już wcześniej zmarły młodszy brat Adolf.
 

Przeżyła w rodzinie Niestrojów z  Brynicy najdłużej - (do tej pory) 91 lat . Na wieczny spoczynek wybrała się w pełni świadoma do ostatniej sekundy - chociaż była schorowana - po trzech  zawałach. Na chwilę przed zamknięciem oczu przekazała jeszcze lekarzowi dyspozycje dla rodziny co do pogrzebu, bo syn pojechał pół godziny wcześniej do domu - gdyż mama poczuła się lepiej. Ale to chyba rodzinne, moja babcia a jej matka (82), jej najstarsza  siostra (moja matka) Maria (89), jej młodszy brat Adolf (81),Aloizy (75) też tak odeszli.
 

Młodzieńcze lata miała dramatyczne i trudne. Starości możemy jej jednak zazdrości. Miała spokój, blisko do swoich trzech braci a przede wszystkim  doskonałą opiekę, którą zapewnili jej syn Joachim i synowa Elisabeth (dawna mieszkanka z Folwarku). 
 

Dom rodziny Niestroj -
fotografia z 1913 roku - ta mała dziewczynka to moja matka Maria (*1911) obok rodzice Christina i Andreas - w tym domu urodziła się i wyrosła na pannę młodą
 również Ampela Kubis
 

Kościół w Brynicy i plebania
 - fotografia z 1913 roku
W tym kościele ochrzczeni zostali wszyscy z rodziny Niestroj

 

Rodzina Niestroj z Brynicy w roku  (1920 -1921)

od lewej: na kolanach matki Christiny (1888-1970) Ampela (1920-2011), Agnieszka (1913-1993), na siedząco Antonina(1915-2003) , Maria (moja matka 1911-1999), mały Johann  ( 1917-1991)między kolanami ojca. Potem urodziło się jeszcze trzech synów: Alojzy  (1922-1997), Adolf (1924-2005), Lucius (1926-1991).
Dziadek Andreas (1879- 1.2.1945 - zamordowany przez sowietów miał 66 lat).

 

Ampela Niestroj z Brynicy i Franciszek Kubis z Kolanowic
rok 1955

 

Heimerzheim 2007 z synem Joachimem

2007 Heimerzheim - ciocia Ampela z moimi wnukami (Oskar i Lenart)


Jej ostania droga

Heimerzheim 12/03/2011

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Przy grobie brata Adolfa i jej szwagierki Josefinie

Moja rodzina z okolicy Heimerzheim rok 12/03/2011 przy grobie wujka Adolfa i cioci Josefiny

R.I.P.
 

Lenart - taką będziemy pamiętać

rudolf

P.S.

Im Vertauen auf Gottes Güte und Barmherzigkeit
gab sie ihr Leben in die Hand ihres Schöpfers zurück

Ampela Kubis

*03 April 1920  + 02 März 2011
  Danke                                                                                                                             

Sagen wir allen, die uns ihre Anteilnahme und Verbundenheit
auf so Vielfältige und liebevolle Weise zum Ausdruck gebracht haben

                                                                                                   Familie
                                                                                                                     Kubis

powrót - zurück

Odwiedzin ogółem: 003730 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilość osób on-line: 1