By współczucie przekształcić w działanie...  
                                                                                                                   
 Ewa Połeć - wolontariuszka

powrót

Z czym,  zwykłemu człowiekowi takiemu jak, ja kojarzy się Afryka  ?

....... Kontynent gdzie bardziej grzeje słońce , piramidy w Egipcie, rzeka Nil - gdzie pełno krokodyli, jakieś rozruchy w Libii i wszędzie dużo afrykanów. A Uganda , jak szybko na mapie znajdziemy to afrykańskie państwo? A co wiemy o dzieciach mieszkających w Ugandzie? .....
Nic, lub prawie nic!
 

  3 czerwca 2011 roku w sali kameralnej OKiS miało miejsce spotkanie z Ewą Połeć - mieszkanką Zdzieszowic z wolontariatu w Afryce. Pani Ewa  w Prószkowie dla małej (niestety) grupki słuchaczy opowiadała i pokazała slajdy gdzie przedstawiono poruszające historie dzieci, które mimo życia na granicy ubóstwa potrafią nadal być radosne.
 

Ewa Połeć jest ekonomistą, właścicielem własnej firmy doradczo-ubezpieczeniowej. Na co dzień żona Sylwestra i mama 12 letniego syna Dawida. Nigdy nie rezygnuje z marzeń bo nigdy nie wiadomo kiedy okażą się potrzebne. Wraz z mężem jest zaangażowana w działalność humanitarno-społeczną.

 

Dzieci Ugandy.  Wspomnienia z Afryki. 

 - Ewa Połeć

 

  W połowie stycznia 2011 r. wraz z grupą wolontariuszy wyruszyłam na wyprawę do Ugandy. Współpracując z lokalnymi organizacjami: Bringing Hope To the Family i Noah's Ark chciałam przemienić rzeczywistość sierot i ubogich dzieci. Cała wyprawa to było dla mnie ogromne wyzwanie. Każdy uczestnik sam pokrywał koszty tego wyjazdu jednak dzięki pomocy przyjaciół udało mi sie zebrać potrzebną kwotę.

  Głównym celem tego wyjazdu była pomóc w budowie sierocińca i ubikacji dla dzieci, jak również wsparcie materialne dla domów dziecka.
Dzieci są bardzo biedne, głodne często bez dachu nad głową.

Mieszkają w walących się lepiankach śpiąc na glinianej podłodze. W takim domu nie ma żadnego zabezpieczenia przed wchodzącymi szczurami, wężami, pluskwami i innymi owadami. Poza tym warunki mieszkalne są poniżej najniższego znanego nam poziomu.

  Ogromnym problemem jest malaria. Malaria przenoszona jest przez komary i jest główną przyczyną śmierci dzieci do lat pięciu w Ugandzie. Nie wynaleziono jeszcze szczepionki przeciwko malarii a jej profilaktyka to głównie spanie pod moskitierami. Jednakże wskutek biedy mieszkańców wielu z nich nie stać na zakup moskitiery, która kosztuje około $10.

 W najgorszym położeniu są dzieci, które będąc HIV+ są znacznie częściej są narażone na zachorowanie i śmierć. Zapewniając im pewien suplement żywnościowy każdego dnia (litr mleka, jedno jajko, kaszkę ze zboża zwanego milet, które jest bogate w witaminy, mikro i makroelementy oraz soję,  poprawiamy ich odporność, jednocześnie dając im szansę na zdrowsze życie.

  Pobyt w Ugandzie przemienił moje serce, wsparcie wielkich organizacji humanitarnych jest bardzo ważna jednak nie trzeba być filantropem albo bardzo bogatym człowiekiem by móc przemienić życie chociaż jednej osoby. Kiedy widzimy kogoś biednego, bezdomnego lub chorego, najczęściej zastanawiamy się nad tym co stanie się z nami  jeśli się zatrzymamy? To niewłaściwe pytanie. Zapytajmy co stanie się z nimi jeśli się zatrzymamy?

  Każdy z nas może coś dać, komuś pomóc  na swój własny sposób. Kto ratuje jedno życie ratuje się cały świat ...zatrzymajmy się i pomóżmy chociaż jednej osobie, która żyje blisko nas i potrzebuje pomocy,  bo ...jedynie miłość i współczucie mnoży się jeśli się je dzieli...


 

 Aneta Lissy - Kluczny  -powitanie

słuchacze

 

Ewa Połeć wolontariuszka

 

 

Proszę sobie wyobrazić to jest mapa Afryki

Na tej mapie ....... tu mniej więcej -        znajdziemy Ugandę

 

 

 




Przenieśmy się teraz do Ugandy
 

 

 

 

 

                                                            
                                                                    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Gdyby los dzieci w Ugandzie dotknął Państwa serca bardzo proszę o kontakt. Istnieje możliwość pomocy i wsparcia mimo odległości.
 

Dane kontaktowe: Ewa Połeć   e-mail: 
 e.polec@wp.pl    

 

Spotkanie zorganizowało "Stowarzyszenie Braterstwo w Prószkowie"  - prowadzenie Aneta Lissy-Kluczny

pozdrowienia rudolf z folwarku

powrót


Odwiedzin ogółem: 001477 Odwiedzin dzisiaj: 2
Ilość osób on-line: 2