Rosenmontag 2012
Prószków 20 luty 2012

powrót

Część pierwsza - na drugą trzeba poczekać

Z pewnym opóźnieniem pojawia się "Rosenmontag" na mojej stronie, ale nagła zmiana miejsca pobytu mojego szkolnego kolegi mnie mocno rozstroiła i trudno było przeglądać obrazki zarejestrowane na kamerze - " w Szalony Poniedziałek" w naszej prószkowskiej gminie. To był trzeci bal nawiązujący do niemieckich tradycji.  Ostatni poniedziałek przed Wielkim Postem. Od Środy Popielcowej, przez czterdzieści dni i czterdzieści nocy w tradycji chrześcijańskiej mamy czas  pustynny – czas, który przychodzi nam spędzić na pustyni. Rosenmontag to jednocześnie podsumowanie karnawału. W Nadrenii już w XIII wieku dogadzali sobie w okresie przedpostnym a wraz z upływem lat uczty przeniosły się w miejsca publiczne -  wszystko okraszone muzyką i tańcami, przetrwało do dziś. Prószków idzie dobrym śladem - przebierańców w tym roku nazbierało się sporo, może za lat kilka zaczniemy o godzinie 11:11 na Rynku i w pochodzie pokażemy na czym stoimy. To byłaby promocja Gminy!
 

Tegoroczny Rosenmontag ilościowo i jakościowo,  okazał się być lepszy od poprzednich. Przebierańców było - jak szacują inni - około 300 osób. Na sali nie widziałem nieodpowiednio ustrojonych, każdy coś na siebie włożył i to sie podobało. Wiele znajomych było tak mocno ucharakteryzowanych, na wszystkie style z każdej epoki, że ich nie poznawałem. Ale nie tylko goście, również artyści dali nam pokaz prawdziwej rewii strojów barw i kolorów.
 

 Pierwsze godziny (takie miałem wrażenie) upłynęły bez uśmiechów, trudno było fotografować smutne zamyślone twarze, ale na szczęście rozluźniło się i wszyscy zaczęli skandować "O.. le", jak przystało na Rosenmontag.
 

Organizatorom należą się zbiorowe "Gratulacje" - wszystko zapięte na guziki, moim zdaniem - może trochę za ciasno. Brakło czasu na tańce, na które wszyscy czekali, więc raczej nie czekali bo tańczyli gdy należało słuchać - szczególnie naszej uzdolnionej młodzieży, której nie udało się w całości zaprezentować swoich możliwości.
  
 Drugi źle dopięty guzik - to czas występu "Kaprysa" - to dla tych (większość) dzieci stanowczo za późno. Szkoda bo "Caesar Claudius... etc" przeszedł chyba samego siebie z tym nowym programem. Gratuluję takich pomysłów - Brawo Maestro!
 

"La Capella" - im również należą się gratulacje. Inscenizacja - wejście i wskrzeszenie umarłego ciekawe, chociaż w drugiej części gdy "Panna" opuszcza skrzynię - ciekawa sytuacja - uszło chyba wszystkim z uwagi  - bo publika weszła na parkiet. Szkoda.
 
Dobry dla oka i ucha był numer z puzonami - były gorące brawa. Na temat ostatniego "Flet w trąbce" swoją opinie przekazałem wykonawcom. W sumie "Lacapella" robi wielkie postępy i jest na dobrej drodze. Tak trzymać.
 

Orkiestra "Dęta" Prószków. Jak na weteranów przystało, wypadła bardzo dobrze. Pan Andrzej poszedł w ślady "Caesara Claudiusza" i zaangażował  młodzież (Paulina). I gdybym ja zapinał ostatni guzik - orkiestra Pana Andrzeja grała był nam do tańca - byli najbardziej mobilni szybko się ustawiali - wykazywali najmniej stresu - rutyna.  
       

Elfferat to taki szlachetny zespół wybrańców z pospólstwa,  który pilnuje porządku, ale pani Aneta podczas konkursu (przebierańców) musiała kilkakrotnie przywoływać pilnujących porządku do porządku podczas głosowania. Szlachectwo zobowiązuje - Panowie!

Przerywniki podczas zabawy sprawnie i smacznie serwował "TOLEK" z Tarnowa Opolskiego.
Pomimo tych paru źle zapiętych  (zaznaczam, moim zdaniem) guzików - goście bawili się doskonale, dlatego dalej nie będę wybrzydzał, że np. panią Burmistrz podczas "prelekcji" z końca sali nie było widać - bo zasłaniała Ją mównica.
 
Dokumentacja fotograficzna jest bogata,  podam ją (ze względów technicznych) w kilku etapach, żeby przez dłuższy czas było co wspominać podczas długich wieczorów "Wielkiego Postu"
 
Zaczynamy od "Orkiestry Dętej Prószków"  i przysięgi złożonej na ręce przewodniczącego Elfferatu Norberta Rascha - kliknij na środek obrazka
 

Teraz można sobie włączyć dowolną muzykę i obejrzeć niżej dokumentację fotograficzną,
albo jeszcze raz  posłuchać orkiestry z Prószkowa przeglądając obrazki
 

Orkiestra Prószków na czele Andrzej B.

tu przy tym stole same VIPY

 
 
 
 

trzeba pani Burmistrz postawić taborecik.... żeby była bardziej widoczna

No i jak tu ocenić "wielkość" i wagę wypowiadanych słów
 naszej pani Burmistrz,
 która stanęła za tak dużą mównicą
 

 

Na twarzach jeszcze nie widać uśmiechów........ takich karnawałowych

 
 
 
 

Fryderyk Wielki .......... swoim dowcipem porwał tłumy
 i nie chciał opuścić mównicy.....
 tak mu się tu  w Prószkowie podobało.

 

 

i to ma być karnawał.....???????????????

Media wojewódzkie i Promocja Prószkowa .......
cóż -  dziś swoje  miejsce mają tylko na schodach......

a potem władza powie, że nic dobrego o nas nie piszą......
 

 
 

fotografia na zamówienie.....

 

fotografia na zamówienie.....

Ligockie Wrzosy.....

Andrzej Bojarski..... po koncercie

 
 
 

z tych nóg widocznych na balkonie....
 wrosły "Ligockie Wrzosy"
 

 
 

Tak na Rosenmontag 2012 ....... wyglądała nasza władza

Paulina Klosa

 

Studio Piosenki Prószków

sesja fotograficzna

 
 
 

Studio Piosenki Prószzków

 
 
 
 

państwo Lelek z Prószkowa

 

Joanna z Frycem.....

 

żona cesarza Klaudiusza...   Messalina - Agrypina czy Oktawia    .z ochroną osobistą
nie wiem która to ? Bo jak mi wiadomo cesarz Klaudiusz miał kilka żon   ( a Messalinę kazał ściąć na gilotynie)
 

 

Violeta 
kieruje Studiem Piosenki Prószków

 

Studio Piosenki

Cesarzowa i cesarz rzymski Klaudiusz
oficjalny tytuł : Tiberius Claudius Caesar Augustus Germanicus
 

dziewczynka,
która nie lubi chleba ze smalcem

 

 
 

Źlinice.....

cyganka
która nie ma ochoty na wróżby z ręki Tadeusza
taki afront ...... to obraza ... widocznie za mało oferował!

 

 
 

to jest uśmiech....
 na który od godziny czekałem

 

 

Pan z prawej .... bardzo podobny do Norberta Rascha
 

 

takich dżentelmenów dzisiaj już trudno spotkać....

 Do zobaczenia jutro
-w części drugiej Rosenmontag 2012 w GMINIE PRÓSZKÓW  (będzie bardziej wesoła)

Link do części II - kliknij Tu

pozdrowienia z folwarku rudolf

uwagi i zastrzeżenie kierować na adres  zmarzły@op.pl

powrót

Odwiedzin ogółem: 004931 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilość osób on-line: 1