Martinsgans bei Klosa  (Marcinowa  Gęś)
 i
Jarmark na plebani
1 grudnia 2013
 
powrót
W wielu regionach niemieckojęzycznych,  w tym również na Górnym Śląsku legendy o św. Marcinie są nadal żywe. Ale nie tylko - tradycja świętowania jego imienin rozprzestrzeniła się również w Szwecji i Holandii. Jest kilka legend, które wyjaśniają związek św. Marcina z gęsią.

-
gęsi  wypaplały swoim gęganiem jego kryjówkę w której się ukrył przed wyborem na biskupa,
- gęsi stały sie walutą - ubogi lud płacił nimi daninę po zniesieniu pańszczyzny
- w dzień Św. Marcina odbywały sie wypłaty dla pracowników sezonowych, którzy pomagali przy żniwach

 Wiadomo, że wszystko powinno się odbyć 11 listopada, ale cóż to może komuś  szkodzić gdy do konsumpcji prawdziwej gęsi  w naszej gminie wybrano termin 1 grudnia. Poślizg czasowy nie zmienił smaku obiadu przygotowanego w "Ligockim Młynie" u państwa Klosów. Smażona Marcinowa Gęś z czerwoną i białą kapustą z kluskami domowej roboty przygotowane przez gospodarzy były wspaniałe. Po obiedzie  piwo potem kawa z kołaczem. Stary młyn, rozgrzany kominek, twarde ławy, kanciasty stół z grubych desek, obok maszyny do mielenia zboża na mąkę, przypominały dawne czasy, przez to obiad lepiej smakował. Liczba uczestników (ze względu na miejsce) ograniczona, a wszystko zorganizował DFK Prószków.
 
Po sutym obiedzie zmieniliśmy miejsce i atmosferę. Jarmark Bożonarodzeniowy w naszej parafii. Tu, gdy dojechaliśmy, już ciężko pracował  (też  do przodu o kilka dni przesunięty) Św. Mikołaj. A jak jest Mikołaj  to dzieci przy nim  nie brakuje. Tradycyjny Jarmark zorganizował Parafialny Zespół Caritas. Nie brakowało pierników, wieńców adwentowych, grilla, grzanego wina i innych różności świątecznych. Dzieci zabawiał św. Mikołaj i Róża Malik - (prywatnie - urodzona przedszkolanka). Frekwencja gości (w tym dzieci), duża.
 
Kilka migawek fotograficznych:
 
w oczekiwaniu na obiad.....
 
Po tradycyjnym obiedzie
 
 
 
 
 
w starym młynie
 
 
 
Przy Ligockim Młynie widać już bombki na drzewach - święta... tuż tuż
 
 
Ligocki staw bez wody
 
 
gości  po śląsku i  niemiecku zabawiała Urszula Lelek z Prószkowa
 
To ostatnia fotografia z Martinsgans bei Klosa - Eilgut Proskau
 
 
 
Na Jarmarku u Farourza w Chrząszczycach
 
"kwaśna cytryna i uśmiech" - film
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Karolina Szindzielorz  i pani  Klaudia Milek na stoisku z zabawkami świątecznymi
 
 
przy grillu
 
 
tu serwują grzane wino...
 
 
 
przy serwisie z grzańcem..... wesoło!
 
 
Ostatnie pierniki....
 
 
znana wszystkim mieszkańcom gminy Prószków "Przedszkolanka" w roli roznosicielki gazet
 
 
 
 
 
 
 
po niebieskich kubkach widać ...jaki napój miał wielkie powodzenie
 
 
jakbyśmy się przed świętami Bożego Narodzenia już nie widzieli  
(na wszelki wypadek
)
 życzę wszystkim
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
rudolf z folwarku
powrót
Odwiedzin ogółem: 003665 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilo osb on-line: 1