Reinhard Wotzka 1941 -2014
 
powrót

Każda śmierć jest nierozłącznie związana z życiem i towarzyszy nam od chwili urodzenia. Śmierć to naturalna kolej rzeczy i powinniśmy ją traktować jako część życia, gdy rodzi się nowe  stare umiera.
 
Łatwo powiedzieć gdy gaśnie płonąca świeca kogoś kto jest nam daleki - obcy.

Trudno nam jednak zrozumieć sens naszego życia, gdy śmierć zabiera nam człowieka bliskiego, godzić się z tym co jest nie do przyjęcia, obywać się bez tego co niezbędne i znosić rzeczy nie do zniesienia.

 Ktoś kiedyś powiedział "nie igraj z życiem" - ale człowiek jest hazardzistą i zawsze gra. Zatracamy świadomość  że ta nasza gra - bez względu na wybraną strategię, zawsze kończy się tym samym wynikiem.
 
Nasze życie składa się z serii chwil, a każda z nich jest tylko podróżą do samego końca.
 
Rodzimy się płacząc, a nasza Księga Życia na pierwszej stronie jest biała, wszystkie następne kartki malujemy sami. Krótkie momenty cudownych chwil, przykre incydenty które pojawiają sie na następnych kartkach,   są   jak tęcza, kolorowe. Gdy z bólu zaczynamy płakać  wiele następnych kartek malujemy tylko  szarym kolorem.  Gdy się już z bólu  wypłaczemy, gdy chcemy jeszcze zapisać kilka lub kilkanaście następnych  kartek, nagle i zawsze niespodziewanie  gaśnie nam świeczka,  robi się ciemno i strona ostatnia w naszej Księdze Życia  pozostaje  czarna.
 
 Z widzenia znaliśmy się od urodzenia. Gdy nasze dzieci (Darię i Krzysztofa) połączyło uczucie i  obdarzyły nas wnukami, staliśmy się jedną rodziną. Dziewięć lat temu w  Jego Księdze pojawiły się pierwsze szare kartki, ale z chwilą narodzenia wnuczki, wszyscy mieliśmy nadzieję na nowe kolory, ale  tylko na chwilę się one rozjaśniły. Nie pomogły nadludzkie wysiłki żony Stefani, nie pomogły następne wnuki. Każda kolejna kartka, z cierpienia, stawała się coraz bardziej szara. 9 grudnia w godzinach popołudniowych  po 73 latach zgasła Jego świeca i ostatnia kartka jest czarna.
 
"Pamiętaj z prochu powstałeś i w proch się obrócisz". Ale dla chrześcijan Chrystus zapowiadał ...."przygotowałem dla każdego z was w domu Ojca Niebiańskiego mieszkanie, chwałę i radość, która będzie waszym udziałem.
 
 
Requiscat  In Peace Reinhardzie
 
Kilka migawek z ostatniej drogi Reinharda.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
    
 
powrót
Odwiedzin ogółem: 002010 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilo osb on-line: 1