Eryk Kornek (1935 - 2014)
ps.
Panoucek Era
powrót
Urodził się w 1935 roku 19 lipca, rodzice Piotr (1892-1970) (bauer - rolnik)  i Julia (1903-1987) z domu  Giza z Folwarku. Jego rodzeństwo to śp. brat Ludwik i siostra Hildegarda, która mieszka w Groszowicach. W 1957 roku zawarł związek małżeński z Anną Marią Styra (1936-1993) ze Złotnik.  Doczekał się  pięcioro dzieci ,ośmioro wnuków, dwoje prawnuków. Po śmierci ojca (1970) przejął gospodarstwo. Gospodarstwo które przejął to  było gniazdo  rodzinne wszystkich Kornków w Folwarku z jednym wyjątkiem (Kornek Joachim vel Laksik - Kania - Nikodem).
 
Korzenie ks. Janka Kornek również sięgają do tego gniazda.
 
 Rodzina znana w Folwarku od 1717 roku. Pierwszy pisany dokument to: 15 kwietnia 1717 roku urodził się Adalbert syn Michaela Kornek (Freibauer) i matki Agnes, Chrzestnymi byli: Johannes Murowski, Marianna (córka Sartora z Folwarku) i Paul Duβa z Folwarku. W roku 1718-tym znajdziemy również Hedwigis Kornek występuje w księgach jako chrzestna. Z tego wniosek, że Kornków 300 lat temu w Folwarku było już więcej. Tu trzeba jeszcze zaznaczyć, ze przez 200 następnych lat, najstarszy Kornek piastował (dziedzićnie) funkcję sołtysa.
 
Dla ciekawości i przy okazji występującego tu nazwiska Sartor w Folwarku . Istnieje hipoteza, że korzenie św. Piusa X sięgają na Śląsk (Imielnica - Boguszyce) -  (nazwisko rodowe Piusa X - to  Sartor). Według uczonych w piśmie (polskich i włoskich) ta hipoteza została przez Ślązaków wymyślona. Ale my Folwarczanie wiemy, że Maryna Murowska była trzy razy na odwiedzinach u PIUSA X - Sartora. To 100% wiarygodna informacja.
Czy ta hipoteza to tylko wymyślona legenda o śląskich korzeniach papieża - św. papieża Piusa X - czy fakt historyczny?!
 
Niestety Erykowi nie udało się zawiesić swojego nazwiska - Kornek - na przeszło 300 lat starym gnieździe rodzinnym. Powodów było wiele.
 
Na zakończenie przytoczę słowa ks. dr hab. Krystiana Zaja, który celebrował uroczystości pogrzebowe w naszym parafialnym kościele:
 
Msza żałobna,  to podanie o zmartwychwstanie,  podpisane przez przyjaciół  i najbliższych. Czynią to na tym ołtarzu  dzieci  Eryka z ich  rodzinami, krewni, przyjaciele koledzy, sąsiedzi, parafianie tu zgromadzeni. Niczego wartościowszego nie można ofiarować człowiekowi który przeszedł granicę życia i śmierci, niż uczestnictwo we mszy św. żałobnej. Dlatego godnie żegnamy Eryka, spotykając się tutaj na mszy św. prosząc o wieczne szczęście dla niego.

Powtarzając za ks. J. Twardowskim- "spieszmy się kochać, bo ludzie tak szybko odchodzą" składamy tu na tym ołtarzu wszystkie niewypowiedziane "dziękuję, przepraszam, przebaczam i proszę o wybaczenie".
 
 
 
kilka migawek fotograficznych
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
R.I.P.
 
rudolf z folwarku
powrót
Odwiedzin ogółem: 003150 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilo osb on-line: 1