Na Ogrodach Meluzyny
 10 sierpnia 2014 r. w Prószkowie
 
 
powrót
Piękne ogrody w naszym Prószkowie od pół wieku są zamknięte dla publiczności.  Tylko nieliczni oglądali je na własne oczy,  zdecydowana większość mieszkańców  tylko o nich słyszała.
Meluzyna - kobieca postać z legend. Znana z różnych literackich wersji. Opisana już w końcowych latach XIV wieku. Czarodziejka. Piękna panna wodna. Taka nasza Syrena (pół kobieta pół ryba). Gdy wyszła za mąż, kazała złożyć  swojemu małżonkowi obietnicę, że nigdy nie będzie próbował zobaczyć jej  w sobotę - gdy będzie brała kąpiel, w przeciwnym razie na jego rodzinę spadnie nieszczęście
 
Który mężczyzna dotrzymałby tu słowa!
Kiedy ją zobaczył  (podczas kąpieli) okazało się, że od pasa w dół jej ciało ma formę wężowego ogona. Przerażony odkryciem tajemnicy swojej żony - przemilczał to co zobaczył. Ale to wcale nie uchroniło jego rodziny od zapowiadanych nieszczęść. Wielu młodych zalotników  znaleziono za murami zamku prószkowskiego martwych.  Meluzyna poczuła się urażona zarzutami męża i  rzuciła się z okna, a w powietrzu zamieniła się w skrzydlatego węża.

Do czasu II Wojny Światowej  na zamku prószkowskim zachowała się rzeźba Meluzyny. Po 1945 roku wszyscy uznali, że znalazła się w jakimś okolicznym ogrodzie z fontanną. W latach 80-tych ubiegłego wieku odnalazła się na ogrodach sióstr, ale bez głowy i bez rąk. Dziś Meluzyna - okaleczona rzeźba -  zajmuje miejsce w sali rycerskiej prószkowskiego zamku, gdzie mogliśmy  ją zobaczyć.






Ale nie tylko Meluzyna była  ein Leitmotiv dzisiejszego spotkania na ogrodach zamku prószkowskiego.
 
Letnie spotkanie w zamkowym parku okraszone było popisami - naszymi lokalnymi zespołami;
"Proskauer Echo"  - Klaudia i Henryk Lakwa
"Przysieczanki"
"Leśny Róg"
"DPS"
Można było zobaczyć (unikalny na skalę światową) księgozbiór Królewskiego Instytutu Pomologicznego , "Salę Rycerską" , oraz barokową kaplicę na zamku. Oczywiście obowiązkowy spacer alejami parku obok  wiekowych, pamiętających świetliste czasy Prószkowa okazy drzew. Dla spragnionych (było bardzo gorąco) organizator (Starosta Opolski i DPS) przygotowali gastronomię na ciepło i na zimno (catering Janikula z Przysieczy).

Nad odpowiednim nagłośnieniem (bardzo dobrym) czuwał Hubert Pelka.
 
Wśród uczestników spotkania wielu mieszkańców Prószkowa, gminy Prószków, gminy Komprachcice, było również wielu zagranicznych, czyli dawnych mieszkańców śląska opolskiego. Pogoda dopisała, chociaż ostatnie godziny, ciepły deszcz zdziesiątkował gości.
 
W imieniu wszystkich zadowolonych (zdecydowana większość) - Oranizatorom Serdeczne Dzięki !!!
rudolf z folwarku
 
Relacja fotograficzno filmowa w załączeniu.
 
Ogrody Meluzyny w Prószkowie  (fragment)
 
 
 
Starosta Powiatu Opolskiego
Henryk Lakwa
gospodarz, w serdecznych słowach wita wszystkich przybyłych gości.
 
prezentacja gości podczas powitania:
 
 
pierwsze popisy "DPS Prószków"
 
goście dochodzą z różnych stron
 
 
 
 
 
 
"Przysieczanki" ze swoim humorem
 
 upał na ogrodach - wszyscy szukali cienia
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
wracają z parku....
 
 
 
mojej konkurencji
poplątały się przyciski  przy kamerze
(mnie też .... to się zdarza)
 
Wybrana piosenka z repertuaru Klaudii i Henryka Lakwa. Muzyka: Hubert Pelka.
Na Ogrodach Meluzyny w Prószkowie
 
 
Wybrana piosenka z repertuaru Zespołu "Przysieczanki"
Na Ogrodach Meluzyny w Prószkowie
 
 
Przysieczanki
w pełnej gali
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ingeborga Odelga
moje pozdrowienia !
 
 
 
 
 
 
 
 
 
zapatrzeni.....
 
 
 
zaproszenie do tańca........
 
 
 
 
 
siostro !
proszę uważać i nie przygryźć sobie języka
 
 
Klaudia i Henryk Lakwa
czyli " Proskauer Echo"
 
 
Hubert Pelka  (odpowiedzialny za akustykę)
 
 
"mały książę"
 z obstawą borowców.....
 
gdzie moja pani .....patrzy piesek
 
zapobiegliwa pani.........
krykę na swojego........ zawsze nosi przy sobie.
 
Starosta Henryk Lakwa
 zapowiada występ Leśników
 
 
 
Leśny Róg z Prószkowa
 
 
 
 
 
         
podczas zwiedzania zamku - w sali rycerskiej.
O historii  rodu prószkowskich, ze swadą opowiada znawca tematu
 Henryk Lakwa
 
  
podwórze  zamkowe                           barokowa kaplica
 
      widok na Prószków z ogrodów zamkowych
 
 
a mały księże
ciągle na oczach borowców
 
 
 
Przysieczanki w oczekiwaniu na II część swojego występu  (którego już nie widziałem)
 
pan zaniepokojony.....patrzy w niebo
pozostali nieświadomi co za chwile nastąpi.....
 
Chwila moment.....
 i wszyscy szukali schronienia pod parasolami
 
 
 
Przysiecz,  to taka mała wioska.........
mieści się pod jednym parasolem
 
Jak na Titanicu.......
"Prószków tonie w deszczu" ........a Orkiestra GRA !
 
pozdrowienia z folwarku - rudolf
 
 
uwagi i zastrzeżenia kierować na adres:    zmarzly@op.pl
powrót
 
Odwiedzin ogółem: 002018 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilo osb on-line: 1