Sozial-Kulturelle Gesellschaft Der Deutschen Im Oppelner Schlesien
Towarzystwo Społeczno- Kulturalne Niemców Na Śląsku Opolskim
świętuje swoje 25 lecie
Chrząszczyce 08-11-2015

.
powrót
 
Do 1945 roku Górny i Dolny Śląsk szczycił się swoją wielokulturowością. Tu przez wiele wieków żyli obok siebie Polacy i Niemcy, Czesi i Żydzi - i to było powodem, że Śląsk przez setki lat był przodującym prawie we wszystkich dziedzinach, wysuwał się gospodarczo i kulturowo na czoło, a kolejni władcy swoją koronę ozdabiali Śląską Perłą. Tu swoje korzenie ma dwunastu noblistów a w okolicach Nysy (Kopierniki) mieszkali antenaci tego, który wstrzymał Słonce i ruszył Ziemię.
 
Dziś mniejszości narodowe i etniczne stanowią w Polsce kilka procent ludności kraju. Polska należy do tych państw europejskich, które mają ich najniższy odsetek. W chwili obecnej mniejszości narodowe stanowią 3%, jest to aż o 32 % mniej niż w roku 1923.
 
 Polska uważana była kiedyś za kraj tolerancyjny, dziś można zaobserwować - w szeroko pojętym społeczeństwie i wśród wielu polityków, niechęć do cudzoziemców i niechęć do pozostałych mniejszości narodowych, które pozostały w swoich domach  po zmianie granic w 1945 roku, traktując ich jako obcych. 
 
Ja według definicji mniejszości jestem tu w Folwarku obcy?
(definicja: Mniejszości narodowe są to ludzie z innego kraju, innego pochodzenia, którzy zamieszkują tereny w Polsce)
 
Na cmentarzu w Chrząszczycach są pochowani moi przodkowie, którzy tu (według dostępnych dokumentów) mieszkali w Folwarku - w czasach gdy ich cesarzem był Ferdynand I Habsburg. To był  XVI wiek. Jeszcze wcześniej moi przodkowie byli Czechami potem dopiero Austriakami, od 1742 roku Prusakami, od 1848 do 1945 roku Niemcami. Czyli wszyscy moi przodkowie zostali pochowani w obcym kraju, bo tu jest Polska.
 
Pora zmienić poglądy i niechęć do tutejszych "obcych". Jeśli wszyscy wyemigrujemy to pozostaną pustostany, a przyroda nie toleruje pustki, zaś monokultura w rolnictwie nigdy nie gwarantuje dobrych, zdrowych plonów.     
 
Nasze miejsca siłą zajmą inni-obcy kulturowo. To się już dzieje. Do zapełnionych bogatych krajów zachodnich ze wschodu i południa już emigrują. Kto zna życie i historię wie, że takie wędrówki ludów miały wielokrotnie miejsce, a w V wieku doprowadziły do upadku potężnego jednonarodowego Cesarstwa Rzymu (453), bo najlepsze w tym czasie legiony Rzymian, nie mogły ich powstrzymać. Do grona jednonarodowych zaliczam również Niemcy w czasach nazizmu (1932-1945), które również z hukiem upadły.
 
Wszystkie państwa wielokulturowe to bogate silne kraje. Stany Zjednoczone, Anglia, Francja, Chiny, Rosja i upadła po II wojnie Światowej Rzesza - dziś wielokulturowe Niemcy są tego najlepszym przykładem.
 
Jeśli historia niczego nas nie nauczyła to warto zapytać rolnika. Jaki wpływ na plony ma sianie tego samego zboża, w tym samym miejscu przez wiele lat.
 
Politycy powinni zrozumieć, że Niemcy na Śląsku  mogą być dla Polski  właśnie takimi przysłowiowymi drożdżami. Dla wątpiących podaję: w latach dwudziestych ubiegłego wieku poziom gospodarczy wielokulturowej  Polski i wielokulturowych Niemiec był porównywalny. Jak to wygląda dziś, nikomu nie trzeba tłumaczyć.
---------------------------------------------
Mniejszość Niemiecka na Śląsku Opolskim ma 25 lat z tej okazji 8 października br. w Chrząszczycach miała miejsce uroczystość, która zgromadziła w kościele parafialnym na uroczystej mszy świętej wielu przedstawicieli z poszczególnych DFK w naszej prószkowskiej gminie. 
 
Muzycznie uroczystą liturgię uświetnił zespół muzyków "Kaprys" ze Źlinic pod batutą Klaudiusza Lisonia.  Po liturgii którą celebrował  ks. dr hab. prof. UO Marcin Worbs w asyście ks. proboszcza dr hab. prof.UO Krystiana  Ziaji, wszyscy uczestnicy (około 200 osób) przeszli na salony w "Gościńcu pod Różą",  by świętować srebrny jubileusz  przy szampanie, wspaniałym torcie urodzinowym, muzyce i śpiewie w wykonaniu rodzimych artystów.
 
Podczas biesiady były przerywniki: przemówienia, podziękowania, honorowe dyplomy i kwiaty dla zasłużonych, a przede wszystkim wspaniała atmosfera, którą sterowała (konferansjerka) Joanna Wicher.  Pani Burmistrz Róża Malik jako gospodarz podsumowała 25-lecie działalności  DFK w naszej gminie, wspominając tych "pierwszych", powitała honorowych gości: starostę opolskiego Henryka Lakwę oraz Rafała Bartek przewodniczącego SKGD.
 Rafał Bartek przedstawił zadania na przyszłe lata. Najważniejszy jest "język niemiecki", który przez prawie dwa pokolenia za jego używanie, pod kara wiezienia był zabroniony - dlatego przez wielu zapomniany i nikt nie miał możliwości jego nauki.
 
 Organizacyjnie całą uroczystość przy współpracy DFK Prószków przygotowała Sylwia Białończyk.
 Występowali: Kaprysy - Alicja i Patrycja - Zespół Przysieczanki - Paulina Klosa - Ligockie Wrzosy oraz Proskauer Echo.
 Nagłośnieniem sterował Hubert Pelka. O wikt i napoje zatroszczył się zespół Gościńca pod Różą.
 
Relacja fotograficzna w załączeniu: (ze względów technicznych bardzo skrócona)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
25 Jahre DFK Proskau
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ten uśmiech należy do
Elisabeth Tischbierek
która 16 listopada świętuje swoje 92 urodziny
Serdeczne życzenia
 i aby uśmiech nigdy nie znikał z Jej twarzy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
ciąg dalszy kliknij  Tu
pozdrowienia z folwarku rudolf
Wszelkie uwagi i zastrzeżenia kierować na adres zmarzly@op.pl
powrót
 
Odwiedzin ogółem: 003639 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilo osb on-line: 1