Folwarczanie na spotkaniu opłatkowym z Mikołajem
Świętkownia 12 grudnia 2015


powrót
 
Dorośli Folwarczanie pozazdrościli dzieciom, że odwiedził je św. Mikołaj z workiem prezentów. Wszystkim wiadomo, że zazdrość to bardzo brzydka cecha człowieka, szczególnie taka bezinteresowna zazdrość!
 
Człowiek zazdrosny bezinteresownie, zawsze będzie zazdrościł sąsiadowi  i prosił pana Boga aby te wszystkie tłuste za płotem sąsiada kury - wyzdychały, bo on ma tylko jedną a na drugą go nie stać - gdyż mało zarabia- najczęściej z powodu wrodzonego lenistwa.  A jak pan Bóg nie zareaguje natychmiast, zazdrosny sąsiad podsypie trochę trucizny na szczury i sprawa załatwiona.
 
Ale jak wszystko -   tak i zazdrość ma dwa oblicza : negatywne i pozytywne.
 
Dorośli okropnie zazdrościli,  ale inaczej  zareagowali na te prezenty mikołajowe, które otrzymały dzieci.   Pozytywnie, czyli zakasali rękawy i wzięli się do roboty. Najpierw zadzwonili do Laponii czy św. Mikołaj ma jakiś wolny termin, żeby odwiedzić po raz drugi Folwark. Okazało się, że ma. Więc nasze panie na czele z Teresą Iwańską zaczęły przygotowywać się do tego spotkania. Wysprzątały Świętkownię przy pomocy Tadeusza,  poustawiały stoły, napiekły słodyczy, przygotowały sałatki, zrobiły podstawowe zakupy potrzebne na to spotkanie. I udało się!
 Dorosłych zebrało się sporo. Przygotowano śpiewniki, instrument klawiszowy  pani Krystyny, aby można było św. Mikołajowi zaśpiewać. Napaliły w piecu aby wszystkim było ciepło, naparzyły herbaty i kawy a piwo na stołach też się znalazło. Oczywiście tradycyjnego białego opłatka nie mogło zabraknąć. Bo to jedyna okazja aby  chociaż raz w roku uściskać się z sąsiadem i w milczeniu nawzajem wybaczyć sobie wszystkie urazy i grzechy, których nigdzie na świecie,  nawet w naszym Folwarku nie brakuje.
A jak było? - zobaczyć można fotografiach:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
powrót
 
Odwiedzin ogółem: 001912 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilo osb on-line: 1