Jezioro w Folwarku - znowu się powiększa!
relacja z dnia: 11/09/2015

  powrót

    W czasach gdy naszymi panami byli Habsburgowie, folwarskie "Jezioro" było największe w księstwie Opolskim. Ciągnęło się kilka kilometrów, sięgało od  J. Kotuc, daleko za Kampę w kierunku Opola, a brzegi  i cała okolica porośnięte były wiekowymi dębami. Takie informacje znajdziemy w Urbaczu Zamkowym z 1556 roku. Mieszkańcy  Vorweckh  (taką nazwę nosiła osada) zajmowali się przede wszystkim dzikim połowem ryb. Siedem rodzin dzierżawiło ziemię od właściciela mieszkającego na zamku w Oppeln, za którą płacili czynsz w "talarach" oraz w naturze (zboże, mięso, kury oraz jajka). Byli też zobowiązani do robót na ziemiach pańskich  (orki, siewy, sianokosy, .żniwa i inne prace na zamku w Oppeln).  Dla większości mieszkańców pozyskane ryby z jeziora  stanowiły jedyne źródło utrzymania. Jezioro a na jego zachodnim brzegu kaplica - dzwonnica (1664)  stanowiły - do 1982 roku - najważniejsze miejsce w naszym Folwarku.
   
     Od roku 1982 życie koncentruje się wokół naszej nowej kaplicy, wybudowanej na miejscu dawnej starej szkoły (z pierwszej połowie IX wieku), przy ulicy Szkolnej obok Baru "Maja". 
   
  Po Wojnach Śląskich, Follwark znalazł się w państwie pruskim (1741. Fryderyk II).
   
    Odra i jej rozlewiska (nasze Jezioro to fragment rozlewiska rzeki Odry) były naturalnym zbiornikiem wody pitnej oraz żywności. Było też wiele niebezpieczeństw. Częste wylewy zmieniały koryto Odry, a wylewała nawet kilka razy do roku. Zanotowano większe powodzie (1775,1785, 1812, 1813, 1819,1826, 1828, 1831, 1903, i ostatnia, którą pamiętamy 1997)
   
     Nowy właściciel Śląska (1741) postanowił "Ujarzmić Odrę".  Na naszym terenie roboty trwały od 1770 do prawie naszych czasów. W latach 1844-1858 w rejencji opolskiej prace  były bardzo intensywne. Budowa wałów, zabezpieczanie brzegów, prostowano zakola, koncentrowano koryto, budowano śluzy (jazy iglicowe) spiętrzono wodę - 12 stopni na odcinku od Koźla do ujścia rzeki Nysy. W Koźlu wybudowano port, a Odra na całej swej długości po wyprostowaniu skróciła się o około 30 km.
   
     Ofiarą tej modernizacji padło również nasze Wielkie Jezioro. Z dużego powstało takie małe - od ul, Stawowej do ul. Za stawem. W dodatku przez ostatnie dwadzieścia lat tak zarosło, że trudno je było znaleźć. 
   
     Nasz sołtys Tadeusz Wieszala postanowił przywrócić mu dawny wygląd - zamówił wielką koparkę i dziś rozpoczął wielkie kopanie mnie poinformował abym udokumentował do wiekopomne wydarzenia na fotografii. A prośba sołtysa jest dla mnie rozkazem - niżej dokumenty.
   
 
   
 
   
  Koparka nad Wielkim Jeziorem w Folwarku
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
  pozdrowienia z folwarku rudolf
   
  powrót
   
  Odwiedzin ogółem: 002021 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilo osb on-line: 1