IX -Parada Orkiestr
Prószków 17 czerwca 2017
powrót
 
 

Prószkowska Wielka Parada Orkiestr Dętych. Kolejne, IX  już  kulturalne wydarzenie, która na stałe zapisało się w historii tego małego ale pięknego miasta na Opolszczyźnie. Pogoda w tym roku nie dopisała, byli tacy co głosowali nawet za odwołaniem sobotniej parady, przeważyła większość, która malkontentów przekonywała że :.

 
Prószków deszczów i powodzi się nie boi
kiedy Róża przy sterach gminnej łodzi stoi
 

   Wbrew obaw czarnowidzów frekwencja dopisała, może przy lepszej pogodzie byłoby nas więcej. Tego roku udział w pochodzie brała  liczna grupa gości z Niemiec i Francji, którzy przyjechali z okazji 20-lecia partnerstwa miast Prószków - Hünfeld.  Byli również zaprzyjaźnieni z gminą Prószków przedstawiciele Francji, z miasta partnerskiego Landerneau i grupa taneczna "Eskell".
 

  Zespół Eskell przedstawił nam coś innego. Inna kultura, inne zwyczaje, inna muzyka - której nie rozumiemy - zostały ukształtowane w czasie długoletniej historii Europy. Fragment wielokulturowości na którą składa się Francja. Wielokulturowość przed którą tak uparcie się bronimy.

 Przy okazji - Landerneau to miejscowość w regionie Bretania. Gmina liczy około 16 tysięcy mieszkańców, mają blisko do Atlantyku. Brytania w V-VI wieku została zasiedlona przez celtyckich Brytów. Ich krewniacy celtyckie Bojary, którzy w I wieku przed Chrystusem do II wieku po Chrystusie  zamieszkiwali także nasze śląskie ziemie. Wiele śladów ich pobytu znajdziemy w okolicach Kietrza na Wyżynie Głupczyckiej.  Mamy więc wspólne genetyczne korzenie, ale na przestrzeni historii i polityki zmieniliśmy się kulturowo inaczej.

 
Ad rem - czyli do rzeczy:

  Mam nadzieję, że dobrze policzyłem (jestem maturzystą z roku 1956) więc mogłem się pomylić. Zespołów trębaczy, flecistów, puzonistów, którzy po przemarszu ulicami miasta Prószkowa i części oficjalnej - występowali na trzech scenach, było 12.

  Wiele wzruszeń przysporzyły mażoretki, i scorpionki, które pomimo spartańskich warunków i chłodu dały nam piękne dla oka widoki. Zawsze z podziwem patrzę na te młode dziewczynki i dorastające panienki, na ich zacięcie, na chęć popisania się przed rodziną, której na widowni nie brakowało. Duże brawa dla nauczycieli, którzy te dzieci przygotowały.

  Po godzinnych koncertach w trzech miejscach miasta wszyscy zebrali się tradycyjnie na placu za GOkiS o północy, gdzie na finał wszystkie orkiestry pod batutą pani Dyrygent z orkiestry Olesno zagrali "Odę do radości". Blask ogni sztucznych zakończył IX Paradę Orkiestr w Prószkowie. I to był dla wszystkich najbardziej wzruszający, piękny moment na  który warto było wytrwać do północy.

 
Dziękujemy organizatorom i wszystkim innym, którzy przyczynili sie w różny sposób, że IX Parada Orkiestr (pomimo takiej pogody) udała się  - co zapiszemy na kartach naszej gminnej historii. I do zobaczenia za rok.
 
Relacja filmowo - fotograficzna jak zwykle etapami, ogrom materiału (mam przeszło 5 godzin filmu i kilkaset fotografii) to wszystko wymaga sprawdzenia i przygotowania (dopasowania) do przekazu w internecie.
 
Przemarsz fragment 1
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Film przemarsz część II
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Koniec przemarszu - wszystkie orkiestry na placu
Ogłaszam Niech nad Prószkowem zabrzmi muzyka
 
teraz już tylko muzyka i Finał.
powrót
Odwiedzin ogółem: 001680 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilo osb on-line: 1