V Oktoberfest
Krapkowice 6/7 październik 2018
  powrót
   
 

  Największy Oktoberfest w województwie opolskim. Dwa dni świetnej zabawy przy dobrej muzyce, w wesołej atmosferze i szklance bursztynowego napoju. Dla każdej osoby w stroju bawarskim upominek. To impreza zorganizowane -  poraz piąty - przez mniejszość niemiecką w ramach XV Festiwalu Kultury Niemieckiej.

 

 

 Przez wieki przenikały się kultury. "Heim der Boier" - Bawarię  gdy nasz Śląsk w starożytności przez 500 lat zamieszkiwały plemiona celtyckie, a potem przez kilka wieków jeszcze mieliśmy tego samego cesarza, więc narody się przemieszczały i pomieszały tworząc  w owym czasie najwyższą kulturę na północ od Limes Romanum.

 Monachijski Oktoberfest - tradycyjnie od 1810 roku do dziś jest największym na świecie świętem piwa. Miasto w tym czasie bije rekordy, odwiedzane  przez miliony turystów z całego świata, którzy za kufel piwa gotowi są  płacić 10 euro.
 Oktoberfest - dziś
odwiedzany przez miliony turystów już w końcowych latach XIX wieku zakorzenił się również na Śląsku. Nadeszły jednak lata w których starano się o tej starej tradycji zapomnieć, ale ten czas mamy za sobą. Dlatego nie należy się dziwić, że Krapkowicki Oktoberfest ma dopiero Nr V - jako kolejny.

   
  Nie byłem uczestnikiem "Dnia Pierwszego", kiedy odszpuntowano beczkę, ale wrażeń z "Dnia Drugie" zupełnie mi wystarczy do następnego roku.
   
 

  Punktualnie  o 14-tej rozpoczęła  swój koncert Bialska Orkiestra Dęta  & Andrea Rischka z córeczką. Kolejne artystki to młode Wokalistki z Krapkowic jeszcze pod opieką Żanety Plotnik mieszkanki naszej Prószkowskiej gminy, a na zakończenie gwiazdy wieczoru Kwaśnica Bavarian Band.

 Była też chwila słownej refleksji w temacie "Krapkowicki Oktoberfest", którą przedstawiła w obecności męża pani Zuzanna Donath -Kasiura  oboje -główni organizatorzy V Oktoberfestu.
  Nad sprawnym przebiegiem zabawy czuwali i moderowali jak zawsze sprawnie w obu językach Aneta Lisy Kluczny i Norbert Rasch. Rozpoczęli powitaniem gości, przestawiali wykonawców i skomentowali wykonanie, a każdą techniczną lukę czasową wykorzystali twórczo - prezentując po mistrzowsku własne i cudze piosenki.

 
  Byłem i dobrze się bawiłem - kołacze i pieczone kiełbaski jadłem piwa nie próbowałem bo zapomniałem zabrać zapasowego kierowcę. Do domu dowiozłem dużo fotografii i wiele filmów ale nie wszystkie, ze względów technicznych - będę mógł przedstawić moim internautom.
   
   
   
   
 
   
 
   
 
   
 
   
   
  Oktoberfest fragmenty filmowe 1
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
  Oktoberfest - fragmenty filmowe 2
 
   
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
   
 
   
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   
  pozdrowienia z folwarku rudolf
  powrót
  Odwiedzin ogółem: 000518 Odwiedzin dzisiaj: 4

Ilo osb on-line: 1