W starej szkole na ul. Osmańczyka
Spotkanie po wielu latach

Opole 14 września 2019 rok
powrót

Spotkanie uczestników Pedagogicznej Szkoły Technicznej 

w Opolu przy ul. Osmańczyka w dniu 14 września 2019  roku .

  Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 11.00 w szkole, przy ul. Osmańczyka (Mondrzyka),  gdzie po upływie kilkudziesięciu lat uczestnicy mogli zobaczyć szkolne mury, wspominać wspólnie spędzone godziny, "gdy byli piękni i młodzi" (bo młodość minęła, ale piękność została). O godzinie 14.30 spotkanie klasowe  przenieśli do restauracji  „Cztery Pory Roku”, w której odbył się uroczysty obiad. Dalszy ciąg uroczystości kontynuowano  w „Czardaszu” na dancingu, już w mniej oficjalnej atmosferze, gdzie wszyscy wspólnie bawili się do białego rana.
 
  W spotkaniu uczestniczyło 19 osób, w tym Dyrektor Szkoły Jerzy Duda oraz wychowawca dr Stanisław Szczepański. Podkreślić należy, że honorowymi uczestnikami spotkania byli: Olimpijczyk w kolarstwie Edward Barcik oraz wielokrotny Mistrz Polski w biegach przełajowych Jerzy Kowol.

 
Informacja dla pokolenia, które nie pamięta tamtych lat.
Barcik, Kowol - Sportowcy - ich sukcesy elektryzowały cały kraj, nie tylko kibiców, dla nich budowało się powitalne bramy tryumfalne, gdy wracali z medalami w rodzinne strony.
 
Edward Barcik w 1972 roku wspólnie  z Lucjanem Lisem, Stanisławem Szozdą i Ryszardem Szurkowskim zdobyli srebrny medal w drużynowej jeździe na czas na igrzyskach olimpijskich w Monachium. Kolejnym wielkim sukcesem było zdobycie brązowego medalu na mistrzostwach świata w Mendrisio w tej samej drużynowej konkurencji razem z Stanisławem Szozdą, Janem Smyrak i Lucjanem Lisem.
Poza tym Olimpijczyk Edward Barcik zdobył trzy tytuły "Mistrz Polski"
  W latach : 

1970 wyścig indywidualny
1971 wyścig indywidualny
1974 wyścig dwójkami

 
Jerzy Kowol to 10-krotny "Mistrz Polski" w biegach na 5 km. oraz 10 km.
Podczas Mistrzostw Europy w czeskiej Pradze - 29 sierpnia 1978 roku ustanowił Rekord Polski, w biegu na 10 km z czasem 27.53.61 minuty, który do dnia dzisiejszego nie został pobity.
 
 
Jak zawsze na takie spotkania po wielu latach, nigdy nie zbierze się już cała klasa. Nieobecni - którzy spoczywają snem wiecznym - żyją  z nami nadal i żyć będą tak długo jak nasza pamięć na to pozwoli.
 
To było piękne wzruszające po lata spotkanie. Długo trwały chwile pożegnań, wiele obietnic na kolejne  -  z życzeniami:  oby w tym samym gronie
 
 
powrót
Odwiedzin ogółem: 000849 Odwiedzin dzisiaj: 15

Ilo osb on-line: 1