Artykuł dyskusyjny.        "Czy jestem hejterem?"
powrót

Czy zdarzyło Ci się wyrazić złość na forum internetowym? Jeśli tak, to może masz predyspozycje do bycia haterem (hejterem)?

Hejter (dawniej troll) to internauta, który wyraża swoją nienawiść, złość, niezadowolenie do wszystkich i wszystkiego. Jego ulubionym miejscem przebywania są blogi i fora internetowe. Czyta je (często niedokładnie) i zamieszcza negatywne komentarze. Uwielbia obrzucać innych obelgami. 

Na każdy temat ma swoje, oczywiście najmądrzejsze zdanie. Krytyka hejtera nie jest podparta danymi, tezami czy argumentami. Krytyka hejtera podparta jest głównie różnej maści przekleństwami.

Hejter czuje się anonimowy.

Zna wiele sposób zapisu   p_r_z_e_k_l_e*ń*s*t*w   tak żeby ominąć filtry administratora.

Hejter stosuje się do podstawowego prawa tzw. Godwina.
Mike Godwin w 1990r. stwierdził, że:

 "Wraz z trwaniem dyskusji w Internecie,

 prawdopodobieństwo przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do jedności".

Ciekawe jest, że hejterzy nienawidzą zorganizowanego hejterostwa. W sieci "pracuje" tysiące hejterów ale zdecydowana większość z nich to samotnicy.

 

Skąd wynika nienawiść hejtera? Do wymienianych przez "specjalistów" przyczyn należą: przyjemność z obrażania innych, zawiść, zazdrość, głupota, zwrócenie uwagi, kompleksy, strach. Oczywiście każdy hejter twierdzi, że on nie hejteruje - on polemizuje. On nie obraża - on jest szczery, mówi to co myśli, jest bezpośredni, jest prawdziwy, niczego nie udaje.

Czy hejter ma płeć? Czy hejter ma wiek? Czy hejter ma obywatelstwo? Nie prowadzone są żadne poważne badania na ten temat. Oczywiście hejterzy z założenia ignorują wszelkie próby badań statystycznych.

Jednak wydaje się, że na każde z tych pytań można odpowiedzieć przecząco. Gdzie jest granica bycia hejterem? Czy jeśli ktoś krytykuje film to od razu jest tym złym? Co, jeśli ktoś po prostu recenzuje jedzenie w restauracji albo książkę? Z pewnością jeśli ktoś wyraża konstruktywną krytykę o filmie to nic złego się nie dzieje. Jakie są skutki działania hejterów? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że hejterstwo nic dobrego nie niesie. Mało kto lubi hejterów. Zaśmiecają fora.

Sprawiają, że często nie chce się czytać komentarzy. Autorzy, twórcy blogów z pewnością za nimi nie przepadają. Hejterzy "sieją" nienawiść - dosłownie. Często powstaje tzw. spirala wzajemnego hejterstwa. Ktoś kto nie zna hejtera próbuje z nim "dyskutować". Taka dyskusja kończy się tylko na wzajemnym obrzucaniu gwiazdkowym (#****@ @!!!* ***#!! !!#***# @##**!@ $***#@) błotem.

A przecież "Z głupim nie wygrasz". Każdy rozsądny, kto już miał do czynienia z hejterem nie próbuje z nim "walczyć". A czy są jakieś zalety hejterstwa? Nikt nie lubi krytyki, ale jeśli ktoś wrzuci artykuł do sieci to ma 100% pewności, że znajdzie się ktoś kto wytknie wszystkie usterki.  Hejterstwo uczy autorów w pewnym stopniu pokory. Nikt nie lubi hejterstwa ale nikt też nie lubi "lizusowskich komentarzy". Na jednym z blogów można przeczytać, "Komentarz, który nie jest naładowany przesadnie słodkimi, banalnymi zwrotami, nie ma znaczenia, ponieważ nie wnosi niczego do życia publicysty."

Hejterstwo uczy też dystansu do siebie i do otoczenia, pozwala nauczyć się nie przejmowania niekonstruktywną krytyką. Być może kilka osób obgadanych na forum popadnie w depresję. Jednak zdecydowana większość nauczy się, że ważniejsza jest własna opinia i najbliższych nam osób.

 Hejterstwo jest chorobą, która dotyka wielu ludzi.  Prawdopodobnie nieuleczalną.

 
Oskar z folwarku
powrót
 
Odwiedzin ogółem: 002142 Odwiedzin dzisiaj: 1

Ilo osb on-line: 1