Germania
od CODANUS SINUS do Ascibirgius Mons
od Viadrus Fl. do Vistula Fl.

czyli: od Bałtyku do  Karpat  i od Odry do Wisły
powrót

Przybysze z północy - Skandynawii w naszej polskiej historii są niemal nieznani. Ich pobyt w państwie Polan był przed II wojną i za czasów PRL-u tematem politycznie niewygodnym. Obecność ludów germańskich na ziemiach polskich była przemilczana lub  wykorzystywano ją do poparcia nacjonalistycznych tez,... byli, ale jako najemnicy w służbie  Słowian.

Budowa nowych dróg i autostrad   na ziemiach dzisiejszej Polski, każdego dnia  dostarcza archeologom coraz więcej artefaktów, które są świadectwem, że było inaczej.  A pamiętam czasy, gdy każda skorupa znaleziona w naszej ziemi miała słowiański zapach.

 Od dawna wiadomo było, że przez kilka wieków mieszkały, nie tylko na Śląsku, ale na całym dzisiejszym terytorium Polski, plemiona germańskie. Jeszcze dziś, do zagorzałych autochtonistów  informacja, że ziemie między Odrą i Wisłą przez wiele wieków zamieszkiwane były przez inne niesłowiańskie plemiona, powoli dociera.

Obok starych osiadłych ludów mieszkali: Celtowie, Germanie i plemiona zwane Związkiem Lugijskim - (Lugiorum nomen). Goci mieszkali na Pomorzu Gdańskim, Pomorzu Środkowym i w Północnej Wielkopolsce. Dalej na południe znajdowały się tereny Wandalów - plemiona Silingów i innych. Przybysze z Północy, przed  i  w początkach naszej ery, zasiedlali także tereny na południe od Warty, gdzie odkryto już wiele  setek grobów, które nauka na ziemiach polskich uważa za archeologiczną pozostałość po przebywających  Gotach i Wandalach. A najnowsze  odkrycia informują nas, że ten proces osiedlania, z różnym nasileniem w czasie, trwał do czasów Mieszka  - X w n.e.
 

W okresie międzywojennym polska archeologia, której czołowym przedstawicielem był Józef Kostrzewski (1885-1969 najbardziej wybitny polski archeolog, odkrywca prasłowiańskiego Biskupina), dążyła do udowodnienia, że ziemie polskie były zasiedlone  jeszcze w epoce brązu (1700-400 p.n.e.) przez Słowian, a osadnictwo to miało charakter ciągły, aż do wczesnego średniowiecza(600-1100 n.e.). Według hipotezy Kostrzewskiego to właśnie ludność kultury łużyckiej miała być przodkiem późniejszych Słowian. Koncepcja ta była obowiązującym paradygmatem polskiej archeologii w kilku następnych dziesięcioleciach, kiedy to badacze mieli za zadanie dowieść przynależności Ziem Zachodnich do Słowian.

Wielu współczesnych  archeologów ostatnio nawiedza niepokój, bo coraz więcej danych archeologicznych świadczy o tym, że  od 200r p.n.e. do 500r. n.e.  na obszarze dzisiejszej Polski, w ogóle nie było Słowian. Byli za to Celtowie, Germanie (Goci, Herulowie i inni). Niepokój budzi, że kultura przeworska to dzieło germańskich Wandali i  śląskich Celtów, bez wpływów słowiańskich.

P.S.
 Część uczonych dalej twierdzi:.... "nie ma ostatecznego dowodu, że są to gotyckie grobowce, nie znaleziono bowiem żadnego napisu". Więc czyje? Brak też dowodów potwierdzających  słowiański  pierwiastek w odkrytych grobach.  

 Po upadku komuny, bez obawy o polityczne konsekwencje,   archeologowie interpretują te artefakty tylko naukowo i potwierdzają: Celtowie i Germanie to na terenach dzisiejszej Polski nie było osadnictwo peryferyjne, bez perspektyw rozwojowych, to nie był epizod w historii tej Ziemi. Więc gdzie znajdowała się praojczyzna Słowian zanim pojawili sie na kartach historii? To pytanie wzbudzało i wciąż wzbudza wielkie emocje.

P.S. Artefakt- wytwór ręki ludzkiej, każdy przedmiot wykonany lub zmodyfikowany przez człowieka, a następnie odkryty w wyniku badań archeologicznych.
 Trwające przeszło 900 lat osadnictwo  Germanów i Celtów pozostawiło po sobie zadziwiająco dużo zabytków i wielki dorobek cywilizacyjny z którego korzystały następne pokolenia naszych przodków i na przykładzie którego się uczyli. Potęgę, wysoką formę gospodarki i techniki na Górnym Śląsku i w Małopolsce, a kilka wieków później na obszarach Świętokrzyskich (hutnictwo), dawni mieszkańcy zawdzięczają Lugiom - federacji Celtów, Wandalów i dawnych mieszkańców. Podobnie na Dolnym Śląsku, Silingowie (odłam Wandalów) pozostawili wielki dorobek cywilizacyjny i gospodarczy.


Tu mieszały się kultury!  Dla niedowiarków - prawie z ostatniej chwili!

W roku 1970 w Jarocinie  odkryto cmentarzysko z okresu kultury łużyckiej (1700-450 r p.n.e.). Dla Polskich naukowców dowód na Prasłowian.

Dopiero w 2007 roku archeologowie z Zielonej Góry rozpoczęli pod kierunkiem archeolog Ewy Pawlak  kolejne badania. Odkryte mogiły różniły się jednak od tych znalezionych w latach 70 ubiegłego wieku. Były to kurhany oraz mogiły w kształcie kopca nie pasujące do kultury łużyckiej, jak również  dary grobowe i zapinki z brązu.

Latem 2008r. archeolog Ewa Pawlak wróciła do Jarocina i znalazła kolejne groby a w jednym (dla autochtonistów niemała  sensacja), grób dziecka (trzylatka)  do którego rodzice włożyli srebrną łyżeczkę i pucharek.

   Ewa Pawlak, archeolog z Poznania:.   Starogermański napis runiczny na łyżce oznaczający prawdopodobnie imię zmarłego lub kogoś z bliskich potwierdza, że kultura przeworska była kulturą germańską. Być może trzylatek należał do rodu odgrywającego w okolicy niezwykle ważną rolę lub był dzieckiem kogoś z arystokracji plemiennej.

Dr Henryk Machajewski z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu:. Pucharek jest lekko podtopiony i wgnieciony, prawdopodobnie z powodu wysokiej temperatury podczas kremacji zwłok. Doskonale jednak zachował się ornament. Powierzchnia naczynia jest ozdobiona wizerunkami czterech kobiecych głów rozmieszczonych wokół naczynia. W tle każdej z nich widnieje postać mężczyzny, zapewne składającego dary przed boginią, i zwierzęcia: psa, kozy, barana i byka. - Łyżka z tamtego okresu jest szczególnym odkryciem także dlatego, że jest kojarzona jako symbol nowej wiary i może odzwierciedlać znajomość wczesnochrześcijańskich obrzędów. A już wtedy społeczności mieszkające na tych ziemiach stykały się z innymi obyczajami religijnymi  twierdzi dr Machajewski. Na tym cmentarzysku widzimy wyraźnie, jak wpływają na siebie dwie kultury, celtycka i lateńska. Kultura lateńska wytworzyła się w V w. p.n.e. w okolicach Dunaju i od razu rozpoczęła ekspansję na Europę. W I w. n.e. jej wpływy objęły plemiona germańskie. Cechą charakterystyczną kultury lateńskiej były właśnie bogate pochówki. Celtowie zaś zamieszkiwali wtedy środkową Europę i na Ślasku. W efekcie współistnienia tych dwóch kultur wytworzyła się nowa, zwana kulturą przeworską. źródło: "Germański skarb pod Jarocinem". Agnieszka Drzewiecka Poznań 2009.

 

W drugiej połowie I tysiąclecia p.n.e. Historię znacznej części Europy tworzyli Celtowie. Europejskie plemiona celtyckie, przodkowie milionów ludzi na całym świecie, największa społeczność w starożytności. Od IV w p.n.e. osiedli na Górnym i równocześnie na Dolnym Śląsku, 200 lat później wiemy o zasiedleniu Małopolski. Z tych trzech obszarów kultura halsztacka przenikała na północ, gdzie silnie oddziaływała na kulturę łużycką. To oddziaływanie wytworzyło nową kulturę - przeworską. Głównym reprezentantem  kultury przeworskiej były plemiona germańskie - Goci (Wandalowie).

 
W początkach nowej ery, silnie militarnie Cesarstwo Rzymskie przełamało hegemonie Celtów w Europie.  W tym samym czasie osiadłe na północnych obszarach plemiona germańskie zmuszają Celtów do opuszczenia swoich siedzib. Dunaj "limes romanus" stanowi nowa granicą między Imperium Rzymskim a Germanami.
 

Osiadłe od I w p.n.e. na północnych obszarach Polski plemiona germańskie zaczynają zajmować tereny Celtów osłabionych przez legiony rzymskie. Dolny Śląsk zajmuje plemię  Silingów, Górny Śląsk i Małopolskę Związek Lugiów. Elita Celtów napierana przez plemiona germańskie popychana przez cesarskie legiony przeniosła się na zachód Europy. O zbrojnych starciach na Śląsku historia nie wspomina, ale w Bohemii, najsilniejsze plemię Celtów  - Bojowie zostali pokonani  i wchłonięci przez germańskie plemię Marcomannów. Po celtyckich Bojach do dziś zachowała się tylko nazwa  ich  pierwotnej ojczyzny - Bohemia.

Germańskie plemię Wandalów - Silingowie (Silingae - wymieniani w II w n.e. przez Ptolomeusza) zasiedlali tereny wokół Góry Ślęży od około 100r. p.n.e. do około 400r n.e. Po osłabieniu Celtów (około roku 50 n.e.),  przejmują   kontrolę nad szlakiem handlowym prowadzącym z terenów cesarstwa przez Kotlinę Kłodzką, Wrocław, Kalisz nad Bałtyk. Na szlaku leżał z pewnością dzisiejszy Wrocław. Na terenie jego osiedla, Partynice znaleziono w XIX w. duży skarb bursztynu pochodzący z I w. naszej ery, ważący ok. 5 kg. (te kg. w niektórych publikacja zapisywane są jako1500?) 

Od nazwy Silingów (Silingae) niektórzy badacze próbowali wyprowadzić etymologię nazwy Schlesien Śląsk (łac. Silesia). Hipoteza ta została postawiona w 1830 roku przez śląskiego nauczyciela Ignacego Imsiega. Zakwestionowali ją w okresie międzywojennym polscy naukowcy, jednocześnie wyprowadzając nazwę Śląska od góry Ślęży. Obecnie większość uczonych, w tym polskich, odrzuca tą słowianofilską interpretację. Ale spór trwa nadal i  końcanie widać.

 W IV wieku n.e., w okolicach Wrocławia  wykształcił się duży ośrodek władzy (po którym pozostały ślady w postaci tzw. "grobowców książęcych"- w Zakrzowie/Sackrau), być może obejmujący większy obszar, nie tylko Dolny Śląsk. Wielu naukowców przypuszcza, że Silingowie dominowali również na Górnym Śląsku i w części Małopolski do czasu wędrówek ludów.

 

  Związek plemienny  Lugiów zajął siedziby na Górnym Śląsku i znaczne obszary na prawym brzegu Odry oraz ziemie Małopolski. Lugiowie przejęli również kontrolę nad szlakiem handlowym  od Bramy Morawskiej , Opole, Kalisz.

 

 Pierwsi Germanie na ziemiach dzisiejszej Polski i Niemiec do: 100 p.n.e.
(przed ekspansją na tereny celtyckie) źródło:
Putzger, Historischer Atlas (1954), p. 24. - wikipedia org.

Na Śląsku i w Małopolsce (50r. n.e. - pierwsza ekspansja) doszło do radykalnych zmian w gospodarce, wierzeniach i społecznej organizacji zamieszkujących tu plemion. U ich podstaw legła przejęta od Celtów umiejętność masowej produkcji żelaza z miejscowych rud darniowych. W świetle dzisiejszej wiedzy wiadomo,  że skromna początkowo (Iw p.n.e. -  Iw n.e.)   produkcja hutnicza, na Opolszczyźnie w (II-III w n.e.) wzmogła się ogromnie. Produkty opolsko-strzeleckie trafiały na Płaskowyż Głubczycki, do dzisiejszej Polski środkowej, na Wielkopolskę i na Mazowsze.

 Miejscowe ludy uformowały w krótkim czasie stosunkowo jednolitą lokalna cywilizację, która trwała, zmieniając swe oblicze i zasięg terytorialny, aż do V wieku n.e. Była to najbardziej stabilna formacja kulturowa  barbarzyńców Europy w tamtych czasach.

Materialne  artefakty - pozostałości odkrywane są dziś przez archeologów,  rozległe – nieobronne osady z reliktami domostw, warsztatów rzemieślniczych, studni pieców, palenisk i wielu innych obiektów gospodarczych. Wielkie  długotrwałe nekropolie (Kietrz) z ogromną liczbą glinianych naczyń, części uzbrojenia, ozdób i elementów stroju czy narzędzi i przedmiotów codziennego użytku, które stanowią świadectwo bogactwa mieszkańców Śląska w tamtych czasach.


Ziemie Lugiów w latach 50 -500 n.e.
 (Fragment mapy: Starożytna Germania pod koniec I wieku
. żródło: From A Classical Atlas of Ancient Geography by Alexander G. Findlay. New York, Harper and Brothers, 1849.
Viadrus - rzeka Odra    Vistula - rzeka Wisła    Arsenium - starożytna nazwa Opola
 
 
Starożytna Germania około 100 n.e. źródło wikipedia
 
 
w następnym odcinku od V w n.e. "Bicz Boży nad Europą" - czyli: dzikie plemiona  Hunów  i wielkie przemiany
 
pozdrowienia z Folwarku rudolf
 
 
powrót
Odwiedzin ogółem: 008930 Odwiedzin dzisiaj: 2

Ilo osb on-line: 1